Jennifer Lopez świętuje swoje 54-urodziny tańcząc na stole
W miony poniedziałek Jennifer Lopez skończyła 54-lata. Dzień później postanowiła podzielić się ze swoimi fanami tym jak świętowała. Jak na królową latynoskich rytmów przystało żona Bena Afflecka wie jak się zabawić.
Jennifer Lopez świętuje 54.urodziny
Jennifer Lopez postanowiła podzielić się kilkoma zdjęciami ze swoich 54. urodzin. Na jednym z nich tańczyła na stole w połyskującej srebrnej sukience, a następnie zaprezentowała swoje boskie ciało w skąpym czarnym bikini.
“Wyjątkowy nastrój urodzinowy… przez cały miesiąc!!” napisała dodając krótką rymowankę, która nawiązuje do jej imprezowej ksywki, Lola, a także zdradziła, że szykuje specjalną “urodzinową edycję” swojego newslettera “On The JLo”.
Jennifer Lopez nosi modne sneakersy za 220 zł, w których się zakochasz
Lopez błyszczała niczym gwiazda bawiąc się w obcisłej, odsłaniającej plecy srebrnej ukience z siateczki. Na stole tańczyli również inni goście. Na kolejnych zdjęciach widzimy jak Lopez pozuje w kostiumie, a tle widzimy piękne krajobrazy. Podczas imprezy J. Lo niezapomniała o biżuterii. Miała na sobie masywne kolczyki z diamentami i szmaragdami, a na prawej ręce bransoletki i trzy wielkie pierścionki, także z diamentami, które dodawały blasku jej efektownemu wyglądowi.
Jennifer Lopez całuje się z Benem Affleckiem na premierze filmu „Flash”. Ktoś mówił o kryzysie?!
54-latka zdecydowała się także na bardziej odważną stylizację, prezentując się w czarnym bikini od Valentino. Ukazała swoją wyrzeźbioną sylwetkę w wyciętych majtkach, trzymając ręce nad głową. Lopez założyła też masywny diamentowy choker oraz długą złotą łańcuch z zawieszką w formie klucza, uzupełniając swój strój kąpielowy ogromnymi złotymi kolczykami od Misho i czarnym kapeluszem. Na ostatnim zdjęciu założyła przeźroczyste pareo również Valentino z tym samym wzorem pantery, co bikini.
Fani pod postem niemalże mdleli z zachwytów:
“Jesteś w doskonałej formie i nadal seksowna, nawet w tym wieku. Jesteś prawdziwą królową, @jlo❣️”. – napisał jeden z nich.
A Wam jak podoba się Jennifer?