Jessica Mercedes dopiero po południu zdecydowała się osobiście wystosować oświadczenie na temat współpracy z marką  „Fruit of the Loom”. Tłumaczy, że w tym wypadku nie zadziałała komunikacja, bo powinna poinformować o pracy na produktach z „FOTL”.

Jessica Mercedes o współpracy z  „Fruit of the Loom”

Klienci MASOWO odsyłają ubrania Jessici Mercedes. Są rozczarowani!

Kochani,
Wiecie, że najważniejsze dla mnie jest bycie fair wobec Was. To razem z Wami tworzę od lat wszystkie swoje projekty. Dlatego odnoszę się do wczorajszej sytuacji – nie chcę, by pozostały jakiekolwiek niedomówienia. Przede wszystkim, DNA marki VECLAIM od początku jej istnienia jest pokazanie, że tu, w Polsce możemy tworzyć rzeczy wyjątkowe, na światowym poziomie. Że potrafimy bawić się stylem i kształtować trendy. Postawiłam na to, bo wierzę, że warto i trzeba wspierać polski biznes związany z modą, że warto budować markę polskich rzeczy na świecie. Tak jest i tak pozostanie – pisze Jessica.

Tłumaczy, że tworzenie produktów modowych składa się z wielu etapów – takich jak kreacja, wybór materiałów, produkcja, obróbka i zdobienie, a wreszcie sposób komunikacji czy prezentacji.

Największą siłą VECLAIM jest etap kreacji: unikatowe wzory, zabawa formą i nadawanie pozornie prostym rzeczom sznytu, za który je lubicie. To jest nasz core. Ciągle coś wymyślamy, testujemy, sprawdzamy, szukamy nowych pomysłów. Basic’owym modelom dodajemy vibe – przekonuje.

Influencer apeluje do Jessici Mercedes w związku z koronawirusem: „Czy kolejna para butów jest ważniejsza?”

Zapewnia, że jej ambicją jest, by wszystkie kluczowe procesy związane z tworzeniem marki toczyły się w Polsce i to tu wymyślają, zdobią, tworzą kampanie i płacą podatki.

W ostatnich miesiącach zdecydowaliśmy się wprowadzić do marki linię Basic. I przy okazji, faktycznie, na niewielkiej części kolekcji przetestować nowy model współpracy, jakim jest zakupienie do tworzenia naszych finalnych ubrań półproduktów od zagranicznego partnera. Wybraliśmy markę, która jest ekspertem w dziedzinie tworzenia dobrej jakości produktów basic’owych. Fruit of The Loom to nie pójście na skróty czy tani substytut. To najlepszy basic na rynku, z historią i jakością. Na tych basicach zbudowaliśmy linię kreatywną części kolekcji – przyznała Mercedes.

View this post on Instagram

Kochani, Wiecie, że najważniejsze dla mnie jest bycie fair wobec Was. To razem z Wami tworzę od lat wszystkie swoje projekty. Dlatego odnoszę się do wczorajszej sytuacji – nie chcę, by pozostały jakiekolwiek niedomówienia. Przede wszystkim, DNA marki VECLAIM od początku jej istnienia jest pokazanie, że tu, w Polsce możemy tworzyć rzeczy wyjątkowe, na światowym poziomie. Że potrafimy bawić się stylem i kształtować trendy. Postawiłam na to, bo wierzę, że warto i trzeba wspierać polski biznes związany z modą, że warto budować markę polskich rzeczy na świecie. Tak jest i tak pozostanie. Tworzenie produktów modowych, jak wiecie, składa się z wielu etapów – takich jak kreacja, wybór materiałów, produkcja, obróbka i zdobienie, a wreszcie sposób komunikacji czy prezentacji. Największą siłą VECLAIM jest etap kreacji: unikatowe wzory, zabawa formą i nadawanie pozornie prostym rzeczom sznytu, za który je lubicie. To jest nasz core. Ciągle coś wymyślamy, testujemy, sprawdzamy, szukamy nowych pomysłów. Basic’owym modelom dodajemy vibe… CAŁY TEKST W ALBUMIE I NA FB

A post shared by Jessica Mercedes Kirschner (@jemerced) on

Niestety oświadczenie nie przekonało klientów Veclaim. Uważają, że zostali oszukani, a nawet nie dostali przeprosić ze strony Jessici Mercedes.

Mimo wszystko nadal pamietam Twoją wypowiedź, gdzie twierdziłaś, że nie wyobrażasz sobie „produkować w Chinach” i korzystać z taniej siły roboczej, tworzyć produktów, które rozpadną się przed pierwszym praniem. Ok, nie produkujesz w Chinach, ale FOL raczej nie tworzy odzieży w humanitarnych warunkach jeśli te koszulki kosztują detalicznie 6-7 zł na Allegro i ktoś jeszcze ma z tego zysk.

Jasny komunikat, że coś jest od podstaw szyte w Polsce to raczej nie kwestia „błędu w komunikacji”…

Gdybyście tak szanowali współprace i jakość fruit of The loom, to raczej nie wycięlibyście metek

Niestety to raczej przekreśla wiarygodność całej marki a nie tylko linii basic

Przecież to jakaś bzdura. Do wczoraj na stronie było info ze wszystkie ubrania od a do z są szyte w Polsce. Gdyby to wyszło byłaby cisza. Przecież to oszustwo? Hello

Sorry ale ja tego nie kupuje. Rozumiem jakby cena tych koszulek była inna, ale ty cały czas mówiłaś, że to kosztuje tyle bo jest SZYTE w pl. Widać, że wał wyszedł i próbujesz się bronić. Nie prościej albo wycofać ta kolekcje Basic albo po prostu obniżyć cenne koszulek?

A przypadkiem jak FOTL wiedziało o współpracy to zgodziło się na perfidne wycinanie ich metek by nikt nie wiedział o „współpracy”

Widać, że Ty nie pisałaś tego posta tylko sztab ludzi za Tobą. Zresztą całe to oświadczenie to jedno wielkie masło maślane. Oszukałaś ludzi i spi*****. To właśnie powinnaś napisać – czytamy w komentarzach.

Jessica Mercedes też ma problemy przez KORONAWIRUSA: „Muszę utrzymać biuro i butik na Mokotowskiej”