Julia Wieniawa szuka nowego pracownika do swojej firmy. Ktoś chętny?
Julia Wieniawa prawie rok temu założyła markę odzieżą Lemiss razem z Romą Janotą, która skupia się wokół miłośników jogi i zdrowego stylu życia. Mimo że na początku marka zebrała sporo hejtu w sieci, nadal bardzo dobrze prosperuje, a ostatnio nawet ich kolekcja pojawiła się w sklepie Moliera 2.
Julia Wieniawa wita nowego członka rodziny, a fani grzmią: „Gdzie jest poprzedni?”
Firma Lemiss szuka pracownika
Teraz na profilach społecznościowych Lemiss widzimy ogłoszenie rekrutacyjne. Julia Wieniawa powiększa swój zespół, a to znak, że firma ma coraz więcej zleceń. Do tej pory takie ogłoszenia celebrytów wzbudzały ogromne emocje, a nawet skandale, a jakie wymagania ma Julia?
Maja Bohosiewicz szuka asystentki. Wymagania rozwścieczyły internautów
Zespół Lemiss poszukuje specjalisty od social mediów, który będzie odpowiedzialny za kreowanie treści na Facebooku, Instagramie, YouTubie i TikToku. Jednak to nie wszystko! Będziesz odpowiedzialny także za:
– tworzenie contentu i grafik
– kontakt z klientem
– współpraca z influencerami
– planowanie i prowadzenie strategii komunikacji marketingowej

Aby rekrutować, musisz znać bieżące trendy i działania w social-mediach, posiadać minimum roczne doświadczenie, znać dobrze ortografię i interpunkcje, a także mieć w sobie pomysłowość i samodzielność.
WOW! Julia Wieniawa pokazała się w bieliźnie
Dodatkowym atutem będzie zainteresowanie zdrowym trybem życia i rozwojem osobistym.
Niestety zabrakło w ogłoszeniu, co oferuje firma. Dopiero na rekrutacji dowiesz się, ile zarobisz i jaki rodzaj umowy dostaniesz.
Ktoś chętny?



Znowu ten pustak szkoda na nią czasu. Kiepska piosenkarka i kiepska aktorka wszystko na siłę.
Ona najlepiej psuje do tej pracy po co szuka pracownika
W ogłoszeniu zabrakło informacji o tym co sama oferuje. Praca powinna być korzystna dla obu stron.
julka idź ty do szkoly, umiejetnosci komunikacyjne to nie znajomosc interpunkcji i ortografii a komunikatywnosc,negocjacje , praca w grupie, rozwiazywanie konfliktow, umiejetnosc pracy pod presja czasu, nawet ogloszenia sa partaczone to czego spodziewac sie po towarze i wlascicielce ??????????????? a ograniczanie osob do zainteresowanych , to juz przegiecie i proba dyskryminacji, to sa prywatne sprawy , kto sie czym interesuje
w sumie realne oczekiwania od pracownika. A ze chce zainteresowana osobe zdrowym trybem zycia – rozumiem, ja np. mam nadwage i ciezko byloby mi byc wiarygodna w firmie produkujacej stroje do cwiczec, nie cwicze, nie uzywam ich, nie potrzebuje to jak mialabym je dobrze zareklamowac i sprzedac skoro mnie nie interesuja. Jest to konkretne oczekiwanie pod konkretna firme i gitara.
przywaliliście się o nic. wejdźcie na pracuj.pl – bardzo rzadko są podane kwoty