Luna ujawnia szokujące kulisy Eurowizji! “Niesprawiedliwości było dużo”
Za nami 68. Konkurs Piosenki Eurowizji 2024, który odbył się w Malmo. W tym roku uwielbiane przez miliony fanów show odbyło się pod znakiem wielu kontrowersji i skandali, głównie ze względu na udział Izraela, który w przeciwieństwie do Rosji i Białorusi nie został wykluczony z konkursu.
Tegoroczną Eurowizję wygrała Szwajcaria i reprezentujący ją Nemo z piosenką “The Code”, który zdobył 591 punktów. Druga w kolejności uplasowała się Chorwacja z 547 punktami, a na trzecim Ukraina otrzymując 453 punkty. Luna reprezentująca Polskę z piosenką “The Tower” nie przeszła do finału, a w półfinałach zajęła 12. miejsce.
Luna odpadła z Eurowizji. Teraz pierwszy raz zabrała głos! „Nie ma tutaj przegranych”
Luna o porażce na Eurowizji. Zdradziła, jak się czuła tuż po ogłoszeniu wyników
Teraz 24-letnia piosenkarka wróciła już do Polski, a na warszawskim lotnisku w niedzielę powitały ją tłumy fanów. Szczególnie wzruszający okazał się moment, w którym dziecięcy chór zaśpiewał jej piosenkę “The Tower” – Luna nie mogła powstrzymać łez! Na lotnisku udzieliła również kilku wywiadów. W jednym z nich przyznała, że choć nie udało jej się wygrać Eurowizji, czuje się bardzo przejęta i wzruszona swoim występem oraz możliwością wzięcia udziału w konkursie:
Jestem naprawdę wzruszona, nie spodziewałam się zupełnie takiego przywitania. Jestem cała w emocjach, bo Eurowizja wiązała się dla mnie z wieloma emocjami i tutaj ten powrót tym bardziej. Jestem bardzo, bardzo szczęśliwa, wzruszona i wdzięczna. To był tak naprawdę przegląd wszystkich emocji. Jestem osobą, która jest bardzo emocjonalna i łatwo doprowadzić mnie do łez. Niekoniecznie muszą być takie łzy ze smutku, ale też łzy wzruszenia. Taką główną emocją którą tam czułam, była wdzięczność że mogę być w tym miejscu, że tyle dobrego mnie spotkało mimo tego, że nie zakwalifikowałam się do finału – wyznała w rozmowie z Jastrząb Post.
Następnie w rozmowie z tym samym portalem zdradziła, jakie emocje towarzyszyły jej, gdy dowiedziała się, że nie przechodzi do finału. Zdementowała również plotki, jakoby tuż po ogłoszeniu wyników “uciekła do hotelu” nie chcąc udzielać wywiadów:
Na chwilę przed tym serce przestało mi bić, tak samo jak całej naszej ekipie, cały team po prostu zamarł i z moich oczów popłynęły łzy. Nie do końca się tego spodziewałam. Wszyscy bardzo wierzyliśmy w ten projekt, mieliśmy też bardzo pozytywny feedback i to była taka nasza naturalna reakcja. Włożyliśmy w to bardzo dużo pracy, serca i emocji, natomiast później dostałam niesamowite wsparcie od innych artystów, którzy brali udział w półfinale i w finale. Nie jest też prawda, że ja po tym występie wróciłam do hotelu, bo nie chciałam rozmawiać z mediami. Po prostu tego dnia z mediami rozmawiały tylko te kraje, które się zakwalifikowały.
Na koniec przyznała, że choć obawiała się powrotu do Polski i kolejnych głosów krytyki oraz hejtu, które na nią spadną, ostatecznie na Eurowizji wybuchł skandal, który skupił na sobie uwagę internautów:
Na początku byłam rzeczywiście przerażona, bo czułam co się wydarzy tutaj, w Polsce, jak Polacy na to zareagują. Jednak później wstał kolejny dzień i działo się tak dużo na tej Eurowizji… Przybrała ona taki bieg, że nie była już tylko i wyłącznie o muzyce. W obliczu tego te moje niezakwalifikowanie do finału było dla mnie czymś pobocznym.
Eurowizja 2024: Luna NIE DOSTAŁA SIĘ do finału! Tak zareagowała na wyniki
Eurowizja 2024: Reprezentant Holandii ODSUNIĘTY od prób! Doszło do „incydentu”
Luna o zachowaniu delegacji Izraela na Eurowizji i dyskwalifikacji Holandii
Z kolei w rozmowie z Pomponikiem wokalistka wyraziła swoje niezadowolenie, gdy dowiedziała się, że serbska telewizja przerwała transmisję Eurowizji w trakcie jej występu, by zrelacjonować przybycie przewodniczącego Chińskiej Republiki Ludowej, Xi Jinpinga. Przeniesiono wówczas relację z konkursu na inny kanał, co jest złamaniem regulaminu Eurowizji:
Byliśmy bardzo zaskoczeni. Poczuliśmy jakiś rodzaj niesprawiedliwości, bo dlaczego akurat występ jednego kraju zostaje w połowie przerwany? Jest to po prostu niezrozumiałe i poczuliśmy rodzaj jakiejś takiej niesprawiedliwości, ale niesprawiedliwości na tej Eurowizji było dużo, dużo więcej, więc nie chcę się tutaj stawiać w roli ofiary. Tam się dużo działo – dodała.
Mowa oczywiście o nagłej dyskwalifikacji Joosta z Holandii oraz zachowaniu delegacji Izraela w stosunku do innych uczestników konkursu. Dalej w wywiadzie Luna zdradziła, co naprawdę działo się za kulisami Eurowizji. Tak jak przypuszczali internauci, Izrael “zaczepiał i prowokował” innych artystów:
Dokładnie, co się wydarzyło między Joostem [reprezentantem Holandii – przyp.red.] a izraelską delegacją czy mediami – nie wiem. Natomiast mogę tylko powiedzieć, że media i delegacja Izraela bardzo zaczepiała i prowokowała nas, wszystkich artystów. Ja miałam może takie trochę szczęście w nieszczęściu, że nie brałam udziału w półfinale, w którym brał udział Izrael. Mnie to bezpośrednio nie dotknęło, natomiast dotknęło to bliskich mi artystów. Nie mogę się wypowiadać w imieniu kogoś innego, po prostu, ale były to nieprzyjemne sytuacje, które były niekulturalne i niestosowne.
Na koniec zapytana o to, co by zrobiła na miejscu Loreen, gdyby Izrael wygrał i musiała wręczyć statuetkę ich reprezentantce, Luna odpowiedziała krótko:
W ogóle bym nie wystąpiła.
![]()






