Mąż Agnieszki Kaczorowskiej opisuje pierwsze dni po narodzinach córki

W miniony piątek Agnieszka Kaczorowska (27 l.) urodziła córeczkę. Szczęśliwa mama o tym, że jej rodzina się powiększyła, napisała dziś rano na swoim Instagramie.

W pierwszych słowach Aktorka i tancerka opisała swoje szczęście, potem podziękowała wszystkim, którzy wspierali ją podczas porodu. Szczególne słowa skierowała do swego męża, Maćka Peli.

Zobacz więcej: Agnieszka Kaczorowska kupiła dom. Wybrała jedną z prestiżowych dzielnic Warszawy

Świeżo upieczony tata nie pozostał dłużny. Na swoim profilu IG życiowy partner Agnieszki Kaczorowskiej napisał:

Moja żona to bohaterka! @agakaczor kocham i dziękuję! ❤️

Potem dumny tata opisał, jak wyglądały pierwsze dni w nowej roli:

__________
Stan na 28.07 – liczba zmienionych pieluch: 8, kup: 2, snu: niewiele, endorfin: niezliczona ilość!

Maciej Pela wrzucił na swój Instagram piękne zdjęcie z żoną i córką. Bez makijażu, filtrów – zmęczeni emocjami i trudami porodu. Prawdziwi rodzice.

Gratulujemy raz jeszcze 🙂

 

scena z: Agnieszka Kaczorowska-Pela, Maciej Pela, SK:, , fot. Gałązka/AKPA

 

Zobacz więcej: SZOK! Zobacz, jak się zmieniała Agnieszka Kaczorowska od początku kariery
 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

10 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Nie rozumiem tego straszenia brakiem snu. Moja corka pierwsze miesiące głównie przesypiala… zresztą tak chyba mają maluchy które nie mają kolek,tylko śpią i jedzą 😄

Oni chyba naprawdę myślą, że ten dzieciak kogoś obchodzi… i jeszcze info, ile razy się Pelątko zesrało… litości.

Już się zaczyna…

Jprdl, podaja liczbe kup…

Zero prywatności. Nic dla siebie, wszystko pod publikę i lajki na insta. Żenada. Niech napisze ile razy jeszcze sam się zes*ał

Zaczęło się. Nie spodziewałam się jednak że na pierwszy ogień pójdą informacje o kupach. Zaiste, bardzo to fascynujące. A dla tej biednej małej istotki (od urodzenia, a właściwie od poczęcia pozbawionej prywatności) dużo zdrówka 🙂

Nie wiem jak u innych ale mój maluch jak się urodził spał dużo, przerwy na jedzenie miał nawet do 6 godzin w nocy. Więc dawał się wysypiać na spokojnie.

Jak się tak Agniesia zaczniesz zajmować dzieckiem, uważaj żeby jakaś miła koleżanka nie zakręciła się koło męża i nie zrobiła sobie z nim dziecka.