Monika Goździalska wraca do pobicia w samolocie! “Nadal słabo widzę”

Na początku lutego Monika Goździalska znana z programu “The Real Housewives. Żony Warszawy” zrelacjonowała nieprzyjemną sytuację, która spotkała ją w samolocie linii Wizz Air na trasie z Malagi do Warszawy. Nowa współprowadząca „Kanału Zero” wdała się w awanturę z jednym z pasażerów, który domagał się od niej wyłączenia telefonu. Gdy odmówiła, mężczyzna stał się agresywny i miał ją uderzyć. Jak relacjonowała na Instagramie celebrytka, nikt z pasażerów nie zareagował, a obsługa samolotu odmówiła wezwania policji po wylądowaniu maszyny. Ostatecznie Goździalska zadzwoniła do swojego prawnika i na jej prośbę po wylądowaniu w Warszawie na agresywnego pasażera czekała wezwana policja. Mężczyzna tłumaczył swoje zachowanie tym, że „był zdenerwowany”. Goździalska zapowiedziała, że złoży skargę do przewoźnika i pozew cywilny.

TYLKO U NAS! Monika Goździalska odpowiada na oświadczenie Wizz Air. Pokazała ZDJĘCIE OBRAŻEŃ

Krótko po jej relacji portal NaTemat skontaktował się z liniami lotniczymi z prośbą o komentarz w tej sprawie. Anna Robaczyńska, Senior Account Director w firmie WizzAir, potwierdziła, że w trakcie lotu doszło do incydentu z udziałem dwójki pasażerów, jednak nie potwierdziła, jakoby w trakcie awantury doszło do użycia przemocy fizycznej, ponieważ na twarzy Goździalskiej „nie było widać żadnych obrażeń”.

Na te słowa niemal natychmiast odpowiedziała Goździalska, która w rozmowie z Kozaczkiem wysłała na dowód zdjęcie swojego zakrwawionego oka z datą feralnego lotu oraz przekazała krótki komentarz:

Moi prawnicy w tej chwili pracują nad tym. Tu nie chodzi o obrażenia, tylko o zarysowanie węwnątrz gałki ocznej, które nastąpiło poprzez paznokieć. Samolot wystartował o 10:35, przesyłam państwu jako mój komentarz zdjęcie z godziną zrobioną na zdjęciu. Więc jeśli Wizz Air nie widział tego, że leci mi krew, no to sorry, k*rwa, ale nie mam komentarza. W trakcie lotu miałam po prostu taki fun i waliłam głową o ścianę. Pozdrawiam.

Monika Goździalska pobita w samolocie przez współpasażera! „Mam coś uszkodzone wewnątrz” (FOTO)

Monika Goździalska pobita w samolocie. Ma problemy ze wzrokiem

Choć sprawa na jakiś czas ucichła, teraz Monika Goździalska pojawiła się na jednym z brażowych eventów, gdzie udzieliła wywiadu Plotkowi i zdradziła, czy coś jej dolega po incydencie w samolocie. Okazuje się, że celebrytka ma wciąż problemy ze wzrokiem:

Nadal słabo widzę i nie jest fajnie – przyznała też, że miała problemy z wykonywaniem różnych zobowiązań zawodowych. – Dziwnie było mi z tą krwią, kiedy nie mogłam prowadzić programów. (…) Byłam na obdukcji, twierdzą, że tylko jest zarysowana gałka, nic gorszego się nie stało. Sprawa jest w toku, pracują mecenasowie, pracujemy z mecenasem, zostały złożone wszystkie papiery. (…) Na pewno ten człowiek poniesie konsekwencje.

Jednocześnie podkreśliła, że ma żal do linii lotnicznych o brak odpowiedniej reakcji:

Linie nie wezwały policji, ja musiałam sama to zrobić. Mam ten żal do linii lotniczych, do czego ustosunkował się mój prawnik. Na pewno im na to nie pozwolę. Nie jestem pierwszą osobą. Ludzie kłócą się na pokładach. Teraz dopiero widzę, co dzieje się na pokładach linii lotniczych. Ja latam dwa razy w tygodniu.

Na koniec przyznała, że nieprzyjemne zdarzenie nie zniechęca jej jednak do dalszego podróżowania samolotami:

Ja muszę podróżować, nie jestem takim cieniasem.

Monika Goździalska zdradza, jak dostała rolę w programie „Żony Warszawy”

pasekkozak

fot. Materiał prywatny, przesłany przez Monikę Goździalską dla Kozaczka
iG: monika.gozdzialska
iG: monika.gozdzialska

Monika Goździalska
Monika Goździalska
Monika Goździalska miażdży Natalię Janoszek i staje w obronie Stanowskiego

 

 
0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze