Paulina Smaszcz założyła Tindera! Przestrzega fanki przed mężczyznami z aplikacji
Paulina Smaszcz zawodowo przez wiele lat była związana z Telewizją Polską, a lata temu razem z Maciejem Kurzajewskim prowadziła „Pytanie na śniadanie”. Z pracą pożegnała się w 2010 roku. Prywatnie dziennikarka jest byłą żoną Macieja Kurzajewskiego, która od kilku lat notorycznie obraża i krytykuje związek byłego męża z Katarzyną Cichopek.
Ślub Cichopek i Kurzajewskiego ODWOŁANY?! Wszystko przez… Paulinę Smaszcz!
Paulina Smaszcz założyła Tindera!
Teraz Paulina Smaszcz postanowiła założyć Tindera, czyli aplikację randkową, jak sama mówi, na potrzeby książki. Dziennikarka nie ukrywa zawodów związkowych, a swoje doświadczenia związane z relacjami damsko-męskimi postanowiła wykorzystać do wspierania kobiet po trudnych przejściach miłosnych.
Paulina Smaszcz komentuje masowe zwolnienia w TVP. Mówi o Kurzajewskim!
Jej profil na Instagramie obserwuje ponad 88 tysięcy osób. Teraz postanowiła podzielić się z fankami swoimi przeżyciami po założeniu Tindera. Dziennikarka nie wytrwała długo w aplikacji randkowej, bo zaledwie tydzień. Twierdzi jednak, że miała już okazję przejrzeć mężczyzn w aplikacji i łagodnie mówiąc, nie ma o nich najlepszej opinii.
Co tam się zadziało!? Opiszę to wszystko w swojej książce, ale muszę wam powiedzieć jedno: Nie dajcie się dziewczyny dymać jak kozy w rajtuzach. Ci faceci opowiadają takie bzdury, takie kłamstwa, tak łatwo to zweryfikować. – mówi na nagraniu Paulina Smaszcz
Kurzopki mieli odwołać ślub przez Paulinę Smaszcz. Kobieta Petarda odpowiedziała
To jednak nie wszystko. Wspomniała o kobietach, które nabierały się na takie czułe słówka ze strony mężczyzn i zostały wykorzystane. Przestrzega przed tym swoje obserwatorki i radzi im, by miały więcej pewności siebie.
Tak łatwo wyczuć nutę, kiedy potrzebujecie, że on powie: “O, jaka jesteś piękna, cudowna, nigdy nie spotkałem takiej jak ty, Boże, moje życie się w ogóle zmieniło, rozświetliło się, kiedy pojawiłaś się ty, prześlij tysiąc złotych”. A nawet jeśli nie, to flirtuje z wami i kiedy już dochodzi do takiego punktu, że ma się z wami spotkać lub porozmawiać, to nagle znika. Dziewczyny, musicie być pewne swojej wartości. – radzi fankom dziennikarka



Długo będzie żyć w wdowienstwie bez narzeczonego
Akurat ma 100% racji