Syn Beaty Tadli zachorował na koronawirusa! Opisał skandaliczne zachowanie personelu w szpitalu
Beata Tadla (45 l.) ma mnóstwo zawirowań w życiu. Kończy jeden związek i niedługo później wychodzi na jaw, że się zaręczyła. Okazuje się, że jej syn Jan potwierdził koronawirusa. Młody mężczyzna opisał, jak potraktowano go w szpitalu. Nie był zachwycony, tym co przeżył.
Robert Pattinson ma koronawirusa. Produkcja musiała wstrzymać zdjęcia do „The Batman”
Syn Beaty Tadli ma koronawirusa
Beata Tadla doczekała się syna Jana Kietlińskiego, gdy była w związku z dziennikarzem Radosławem Kietlińskim. Jan już jest dorosły i ma 19 lat. U latorośli Beaty Tadli wykryto koronawirusa. Jan postanowił opisać na Instagramie, co go spotkało w szpitalu i jak wyglądały badania. Kietliński dodał, że zjeździł pół Europy i był n wielu lotniskach, jak i korzystał z komunikacji miejskiej, ale nie zaraził się wirusem.
Będąc w Polsce wybrał się na małą imprezę, po której zaczął się nagle źle czuć.
Pandemia koronawirusa wcale się nie skończyła, mimo poluzowaniu kilku obostrzeń wirus w dalszym ciągu zbiera swoje żniwo. Syn prezenterki postanowił podzielić się swoimi wrażeniami i opisał, jak wyglądało przeprowadzenie badań na wirusa.
Jak napisał, że obudził się z bólem gardła, suchym kaszlem i gorączką. Zdziwiło go to, że choroba przyszła tak nagle. Zazwyczaj Jan czuje, że go rozkłada. Tym razem było inaczej.

Syn Beaty Tadli pisze o nieprzyjemnej sytuacji w szpitalu
Janek po konsultacji w klinice został odesłany do rodzinnej przychodni, w której niekoniczne miło go przywitano. Panie z personelu miały zrobić mu “awanturę”, że przychodzi z podejrzeniem koronawirusa i sanepid będzie mógł zamknąć przychodnię. Rozmawiały z nim przez okno, podczas gdy Kietliński czekał na dworze i stał w krzakach.

Po rozmowie z lekarzem okazał się, że w przychodni nie można zrobić badań, dlatego Jana odesłano do szpitala zakaźnego. Syn Beaty Tadli czuł się coraz gorzej i miał gorączkę. Tam zastał namioty, w który byli ludzie wypełniający ankiety dla lekarzy. Jan chciał się ogrzać w środku, jednak panie z personelu wyprosiły go i dodały, że powinien ubrać się cieplej.

Po godzinie czekania Janowi wykonano badania. Dostał leki, które przyjął i jak napisał, na drugi dzień czuł się znacznie lepiej. Wynik testu okazał się pozytywny i Jana czeka 10 dni izolacji.
Janek zaapelował do innych, by nosili maseczki i poprosił o zachowanie ostrożności i rozwagę.
ZOBACZ WIĘCEJ:
Beata Tadla niedawno rozstała się z partnerem a teraz jest ZARĘCZONA. Kim jest jej nowa miłość?
Beata Tadla rozstała się. Jest OŚWIADCZENIE byłego partnera dziennikarki
Szczupła Beata Tadla na wakacjach z synem. Ale z niego ciacho!




myślał,że jest synem chyba królowej,a nie zwykłej pani wykonującej zawód prezenterki tv…chciał by go traktowano inaczej od innych ludzi dlaczego? Mojej córce po uprzednim zgłoszeniu się i zarejestrowaniu dzień wczesniej wykonano test w parę sekund w Gdańsku.
Chyba niezbyt rozgarniety ten synek….jak miał objawy COVID mógł zadzwonić do przychodni i spytać co ma zrobić.. A każdy wie że nie ma innego sposobu na potwierdzenie covid jak zrobienie testu…każdy może się zgłosić…. a nie jak on biega jak idiota i wszystkich naraża…a pretensje ze mu zimno bo się cienko ubrał to już żenada… chłopie włącz trochę myślenia….
Sam sobie winien – nie poszedłby na imprezę to by teraz nie biadolił.
Jaka pandemia…. po imprezie się przeziebił i tyle….. nie wydziwiajcie
Ładny chłopak z brzydkim imieniem.
Yhy jasne wszyscy znamy procedury … ja np pracuje po 12 godzin i nie znam, skoro tak by mi kazali tak bym zrobiła, a wy oczywiście jedziecie po chłopaku , bo syn tadli, jesteście zakompleksieni i zepsuci, wszystkich krytykujecie, a sami pewnje reprezentujecie dno
Czyli synek poszedł na imprezkę i się zaraził. Jest za głupi, żeby najpierw zadzwonić do przychodni zamiast łazić i zarazić innych. Jest za głupi także, żeby wiedzieć ze w przychodni testu mu nie zrobią. Podsumowując Tadla wychowała Debila.
Z tymi golymi kostkami to akurat jego glupota, bo prawdopodobnie przez to przeziebil sie i tyle. Koronawirus? Bo goraczka, kaszelek i bol gardla? Czyli normalna wirusowka, a zachorowal bo za cienko sie ubral i czegos nie rozumiem. 39 stopni goraczki i tak rozebrany? Przeciez czlowiekowi jest zimno wtedy i jest strasznie wrazliwy na temperature!
Ludzie ubierajcie sie zgodnie z pogoda. Juz nie mamy lata! Dosc juz stekania o koronawirusie! Zaczniejcie kostki zakrywac! Czapki nosic juz niedlugo!
No rzeczywiście strasznie go potraktowano! O tym, że z podejrzeniem korony trzeba się udać do odpowiedniej placówki a nie do lekarza rodzinnego trąbią od kilku miesięcy. Na całym świecie panie światowy.