Agnieszka Kaczorowska czuła kiedyś ogromny BEZSENS. Uratowało ją macierzyństwo
Anieszka Kaczorowska jest polską aktorką i tancerką. Zasłynęła przede wszystkim dzięki swojej roli „Bożenki” w serialu „Klan”. Prywatnie jest mamą dwójki dzieci, które wychowuje razem z mężem Maćkiem Pelą.
Agnieszka Kaczorowska narzeka na ciągłą krytykę ze strony internautów
Agnieszka Kaczorowska wspomina moment, gdy czuła bezsens. Uratowało ją macierzyństwo
Agnieszka Kaczorowska na swoim Instagramie dba o to, by raczyć oczy fanów pięknym, sielankowym i idealnym życiem, w którym jej dom jest zawsze posprzątany, dzieci pięknie ubrane, ona umalowana, a w domu rodziny zawsze jest profesjonalny fotograf. Tym razem gwiazda zrobiła jednak wyjątek i w nowym poście postanowiła wspomnieć czasy, gdy nie wszystko w jej życiu układało się idyllicznie, a zamiast tego czuła pustkę i bezsens:
Bezsens? Miałam w swoim życiu kilka momentów poczucia bezsensu… I dobrze że były, bo mogłam zajrzeć głęboko w swoje serce, aby dowiedzieć się kim i po co jestem. To były bardzo trudne momenty. Frustrowałam się, bo nie wiedziałam co dalej, jak, w którą stronę i w zasadzie po co…
Jednocześnie przyznała, że była to dla niej ważna lekcja, by lepiej słuchać swoich potrzeb:
Z perspektywy czasu wiem, że to były niezwykle ważne i potrzebne momenty. Lepiej… nadal czasem przychodzi do mojej głowy tyle pytań na raz, że gubię kierunek i mogłaby się znów zrobić przestrzeń na bezsens. Tylko że teraz wiem, że w takich chwilach trzeba zwolnić, pooddychać, czasem poczekać i z miłością oraz zaufaniem w sercu zastąpić te tysiące pytań jednym zdaniem „jeśli coś się ma wydarzyć, to wydarzy się w najbardziej odpowiednim dla mnie momencie”. Nie wiem w jakim momencie życia jesteś, ale wiedz, że chyba każdy czasem ma chwile na bezsens. No i nauka słuchania potrzeb swojego serca to piękne zadanie, które otrzymujemy czując… bezsens.
Na koniec Agnieszka dodała, że odkąd została mamą jej życie nabrało sensu:
Dziś wiem, że wszystko ma sens. No i nie da się ukryć, że od kiedy jestem mamą, sens życia nabrał jeszcze innego wymiaru.
![]()
Tak kobieta skomentowała publiczne karmienie piersią Agnieszki Kaczorowskiej







Moje życie też nabrało sensu jak tylko dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Od razu nabrałam chęci do wszystkiego. Skompletowałam już wyprawkę, kupiłam wózek z Camini, nosidełko a łóżeczko teściu sam zrobił. A teraz z niecierpliwością czekam na narodziny szkraba.
No ładnie,a mąż to nie miał sensu,tylko dzieci się liczą,jak u większości kobiet. A mąż to narzędzie potrzebne do ubrania białej kiecki ślubnej,zrobienia dzieci,opieki nad dziećmi jak mamusia się znudzi i zachciewa się jej iść w tango z nowymi kolegami,do pochwalenia się w internetach że mam męża.Widzę to u większości kobiet bo w ich otoczeniu siłą rzeczy przebywam.Wyjątki wśód kobiet są na wsiach i w Japonii.Moich synów nie wykorzystacie ani wasze córki.
Niech ona lepiej zamknie dziub do zdjęć bo wygląda to “brzydko” i jakby miała za długie zęby. To jest tak sztuczna dziewucha ze aż nie możliwe. Krytyki tez nie umie przyjąć, tylko od razu blokuje. Życie na sprzedaż i nic więcej