Aktorka wyznaje, że chciała popełnić samobójstwo przez brutalnego Marlona Brando
Dziś 90-letnia Rita Moreno ujawniła, że jej 8-letni związek z Marlonem Brando był tak burzliwy, że kiedyś próbowała odebrać sobie życie. Aktorka „West Side Story” przez prawie dekadę spotykała się z aktorem po tym jak poznali się na planie „Désirée” w 1954 roku, kiedy miała zaledwie 22 lata.
Ostatecznie miło było być z Marlonem […] O mój Boże, to było ekscytujące. Był niezwykły pod wieloma, wieloma względami, ale był złym facetem […] Był złym facetem, jeśli chodzi o kobiety. Byłam wtedy zupełnie inną osobą. Miałam wszystkie zadatki na bycie po prostu kobieca wycieraczką.
Umawiała się z Elvisem, żeby zemścić się na Marlonie Brando za zdrady. „To było cudowne”
Marlona Brando był złym człowiekiem?
Zwyciężczyni nagród Emmy, Grammy, Oscara i Tony wyjaśniła, że Brando często próbował ją okłamywać, ale ona zawsze wiedziała jaka była prawda. Mimo wszystko tkwiła z nim w związku.
Mówiłam: »Marlon, spójrz na mnie«. A on zaczynał się uśmiechać w ten sposób – nie chcę używać złego słowa – ten uśmiech, taki skrzywiony. Mogłam go czytać jak książkę i dlatego mnie kochał i dlatego traktował mnie na tak wiele sposobów – dodała w wywiadzie z magazynem Variety.
90-letnia Rita Moreno przyznała, że „próbowała zakończyć życie za pomocą tabletek usypiających”. Do przykrej sytuacji doszło w domu Marlona Brando.
Nie rozumiałam, że jeśli chciałam zabić jedynie tę żałosną, smutną, sponiewieraną część Rity, reszta Rity też przestanie istnieć […] Naprawdę tego nie rozumiałam. Ale na tym polegała próba. To była próba.

