Anna Lewandowska zdradziła, kiedy ostatnio PŁAKAŁA (i dlaczego)
Anna Lewandowska (30 l.) w rozmowie z Jackiem Szmidtem, redaktorem naczelnym Twojego Stylu, opowiedziała mnóstwo ciekawych rzeczy na temat swego życia.
Trenerka, która łączy obowiązki zawodowe z wychowywaniem dwuletniej córki Klary, zdradziła na przykład, kiedy i z jakiego powodu zdarzyło się jej ostatnio płakać.
Anna Lewandowska w Twoim Stylu o tym, dlaczego płacze
Żona Roberta Lewandowskiego jest bardzo silną kobietą. Sport nauczył ją wytrwałości i odporności, okazuje się jednak, że i Anna miewa czasem słabsze dni. Takie, które zna chyba każda kobieta – gdy mamy zbyt wiele na głowie i czujemy, że nie damy rady ogarnąć wszystkich rzeczy.
Płakałam w życiu z różnych powodów, ze szczęścia też, ale ostatnio ze zmęczenia – zdradziła Anna Lewandowska w Twoim Stylu.
Niedawno przyjechałam do Warszawy niewyspana po kilku nocach. Klara ma dwa lata, ale często się budzi. Przyszłam do biura i nagle pojawiło się tysiąc pytań od moich współpracowników. Potem zadzwonił Robert z hotelu. Był na zgrupowaniu kadry, pytał, czy do niego przyjadę, bo rzadko się ostatnio widywaliśmy ze względu na wyjazdy. Nie mogłam wstać i wyjść. Czułam, że wszystko mi się wymyka. Popłakałam się na środku biura – wyznała Anna Lewandowska.
Trenerka zdradza, że uczy się rezygnować z tego, by samodzielnie zajmować się wszystkim, doglądać wszystkich spraw związanych z dużym biznesem, jaki prowadzi. Zresztą Robert wysyła jej często sygnały, że bierze na siebie za dużo i chce wszystko robić “zaraz, teraz”.
I chciałabym czasem żyć chwilą, odpiąć wrotki – mówi Lewandowska w Twoim Stylu. – Zatrzymać się, nie nadużywać telefonu, bo nawet Klara tego nie lubi, woła “Mama, nie!” – wyznaje z rozbrajającą szczerością Lewandowska.
Ostatnio trenerka zafundowała sobie prawdziwe wakacje i nieco zwolniła tempo. Mamy nadzieję, że odpoczęła!
W końcu! Anna Lewandowska pokazała twarz Klary na Instagramie
Cały wywiad z Anną Lewandowską przeczytacie w nowym Twoim Stylu.



Wyrazy. Współczucia By Ann Rycz mała rycz
przyjechała do biura pewnie raz na miesiąc i praca ją przerosła. zamiast na insta siedzieć to trzeba było się lepiej zorganizować żeby wszystko ogarnąć. przecież to zodiakalna panna więc powinna być zorganizowana a widać nie chce się jej. jak się leży tygodniami na słońcu i nic nie robi to jak potem chce zajmować się biznesem? to nie zazdrość z mojej strony tylko mówienie wprost faktów, nie lubię hipokrytów
Wszystkie WAGs tak bardzo zapracowane a co dwa tygodnie fotki na insta z kolejnych wakacji. Ciekawe ile Marina będzie odpoczywać po nagraniu płyty.
To odepnij te wrotki i zajmij sie corka. Przestan sie uzalac : a to ze bieda byla w domu, porod ciezki, choroba,brak czasu . Masz kobieto problemy ale z soba sama. Tylko co dalej!? Z tatusiem raz sie widzialas bo klara dziadka miala poznac. Roczne dzieciak. Naprawde masz problemy. Najbardziej narcystyczne
Naprawde kogos to obchodzi? To sie nazywa ZYCIE i czasami kazdy tak ma. Nie wierze w ani jedno jej slowo, wszystko co mowi to czysty PR i gra pod publiczke. Chce uchodzic za normalna, wrzuca foty z dziura w skarpecie Klary, niby placze ze zmeczenia, ale jak sie spocila pod pachami to zaplacila wszystkim portalom za usuniecie zdjec jej spoconych pach 😂 to wszystko to ustawka i nie ma w tym nic szczerego.
też tak ostatnio mam, swoja dzialalnosc, poranne wstawanie, ona ma wsparcie meza, ktory jest miliarderem, wiec inna bajka, ale jak na czlowieka spada za duzo, to jest w stanie ot tak nagle sie rozplakac,
Ojoj, pare spraw było więcej do ogarnięcia i pękła …
Ten robot wielofunkcyjny się psuje ? Nie do wiary… brainie dziecka na ręce do zdjęcia to nie wychowanie !
Nikogo to nie obchodzi.
na kasie w biedrze nie ma czasu plakac; zmien prace
Przecież nie musiałaby tego robić. Nie rozumiem. Zakładam, że problem mają kobiety, które chciałby a niestety nie mogą podzielić się z nikim obowiązkami.