Były menadżer Dody oskarżony o sabotaż wystepu Mandaryny z 2005. Zapowiada podjęcie kroków prawnych!
Mandaryna czyli Marta Wiśniewska podbiła polski rynek muzyczny, gdy w 2004 roku ukazał się jej debiutancki album „Mandaryna.com”. Nastolatki oszalały na punkcie jej piosenek i stylizacji, a we wszystkich rozgłośniach radiowych można było usłyszeć hity takie jak „Here I go again” czy „Ev’ry Night”. Ta druga piosenka szybko okazała się jednak gwoździem do trumny popularności piosenkarki, a wszystko za sprawą jej niechlubnego, debiutanckiego występu w Sopocie w 2005 roku. Choć Mandaryna chciała zawojować polską scenę muzyczną, zamiast tego ten jeden występ przekreślił jej wszystkie plany i zniszczył karierę.
Teraz do skandalu z 2005 roku odniósł się Kris Świętoń, podający się za byłego menadżera Mandaryny. W wywiadzie dla Pomponika wyjawił, że za nieudany występ Marty odpowiadał ówczesny menadżer Dody, który miał zasabotażowa jej występ, by zdyskredytować ją na scenie:
(…) Może powiem coś, co nigdy nie zostało powiedziane. Aferę sopocką to Marta „zawdzięcza” byłemu menadżerowi swojemu, który był wtedy menadżerem Dody. On jest obecnie mężem Ani Wyszkoni. Była drama, że on zapłacił ludziom, żeby mógł wejść do pomieszczenia gdzie się steruje głosem.
Były menadżer Mandaryny zdradza kulisy jej wpadki w Sopocie! Menadżer Dody CELOWO ją ośmieszył!
Były menadżer Dody odpowiada na zarzuty ws. sabotażu koncertu Mandaryny z 2005 roku
Teraz głos zabrał były menadżer Rabczewskiej, Maciej Durczak, który w rozmowie z Pudelkiem wyznał, że czuje się zbulwersowany rzuconymi pod jego adresem oskarżeniami:
Nieprawdziwe zarzuty jakie mi stawia są bardzo poważne. Nie mogę tego zostawić bez reakcji. Uważam, że ze strony autora tych oszczerstw, to jest całkowity brak odpowiedzialności. Prowadzę management artystów od 28 lat, aktualnie zajmuję się dziewięcioma topowymi artystami i nie ma mojej zgody na to, żeby moje nazwisko pojawiało się w kontekście jakiegoś wyimaginowanego skandalu. (…) To jest zbyt poważna sprawa. (…) Obawiam się, że kroki prawne będą nieuniknione w sytuacji rozpowszechniania tego rodzaju pomówień przede wszystkim, aby zatrzymać nieodpowiedzialne działania tego Pana.
Jednocześnie podkreślił, że Świętoń nie mógł w żaden sposób pamiętać lub uczestniczyć w wydarzeniach z 2005 roku w Sopocie, ponieważ w tamtym okresie był jeszcze dzieckiem, a o skandalu mógł dowiedzieć się jedynie z relacji osób trzecich:
Obawiam się, że ten człowiek w ogóle nie zdaje sobie sprawy z tego, co powiedział. To jest przerażające. Dodajmy, że mówi on o zdarzeniach sprzed 18 lat, z 2005 roku.
Durczak dodał też, że od lat utrzymuje dobre relacje z Martą Wiśniewską, dlatego tym bardziej rzucone przez Świętonia oskarżenia zdają się być bezpodstawne:
Ja do dziś jestem z Martą Wiśniewską i z Michałem Wiśniewskim, z którym wtedy pracowałem, w poprawnych relacjach. Mogę dodać, że Marta Wiśniewska nigdy nie postawiła w stosunku do mnie takiego zarzutu, bo jest on po prostu nieprawdziwy. Jestem oburzony tą sprawą. Jednocześnie proszę o zaprzestanie publikacji, w których są stawiane mi nieprawdziwe, bardzo poważne oskarżenia.
Mandaryna o kultowym utworze „Ev’ry Night”: „Ta piosenka była pisana pode mnie”
![]()
Doda pokazała się bez doczepów. Ta fryzura naprawdę odmładza!








Doda to wulgarna agresorka która jest zdolna do wszystkiego… pamietamy z historii ( Haidar, oraz przekrety ze Stępniem) i to chyba tylko wiierzcholek góry lodowej!
A teraz Doda ma obsesje na punkcie Sanah. Próbuje jej dorównać i ciągle te porównania. Zazdrości jej tych stadionów i koniecznie ona też musi mieć to co ktoś, bo jej aż w gardle staje. Sanah to fenomen, zrobiła kariere na muzyce a nie na kontrowersji i skandalach. Doda zawsze tylko skandale od pierwszego dnia popularności do dziś. Sanah jest mega przykładem dla wielu młodych osób a fanów ma w każdym wieku. A doda sztucznie pompuje wszystko namawiając i manipulując fanami.
Do Dżoana: no tak tak tak. To, że Doda miała obsesje na punkcie Mandaryny, to wiemy. Publicznie mówiła, że wytwórnia w nią inwestuje, wysmiewając zdolności wokalne koleżanki. Jej sie nie podobało po prostu, że ludzie bardziej Martę woleli oglądać, taki był na nią hype. Nei oszukujmy się, Mandaryna wyglądała jak milion dolców, z twarzy, bez operacji (biust się nie liczy), figura miss, śpiewa po angielsku i jeszcze fruwa na scenie. Teraz Doda ubiera się jak Mandaryna na koncertach. Niby coś tam próbuje zatańczyć, ale wychodzi jej to trochę mechanicznie, brak tej ikry, takie wymuszone to. Mandaryna miała to coś. Można by rzec, Mandaryna wyprzedziła czasy i to Doda ma nieprzepracowaną traumę przeszłości za bycie tą drugą, stąd taka rywalizacja i chęć dokuczania innym artystkom.
Mandaryna wygląda tu jak żywa Barbie, ale nie taka, no wiecie, taka po przeróbkach sztucznizna. Wygląda jak jakieś zjawisko, szczupła i zwinna laleczka. Bardzo kobieca. Ładniejsza od Britney. A Doda z tym jęzorem, no nie powiem, żeby nie zrobić jej przykrości. Szkoda, ze Marta od jakiegoś czasu okropnie poszła w te dziwaczne tatuaże i był okres, że podobał jej się wizerunek rebeliantki, obcieła włosy, które to pożegnały tę jej na wiele lat “dziewczęcość”. To wina tego jej fryzjera, który do reszty zabił ten stary dobry wizerunek pięknej blond lali. Dobrze, że Mandaryna stroi się w sukienki i chyba odchodzi od tego dziwacznego wizerunki. Tylko Mandarynko, więcej, tańca, takiej muzyki, no wiesz, jak Gromi, bez hip hopu, jak piekni i młodzi coś takiego do tańca, albo po prostu wróć do tych dźwięków jak dawniej – przy tym stylu ludzie najbardziej lubia sie bujac i ich w plejbek i tańcz na scenie jak dawniej żeby był show, no sama dobre wiesz
Twarz Dorotki zupełnie inna niż teraz… tu widać że ma normalne ciało kobiety, teraz wygląda jak zagłodzony 13 letni chłopiec z protezami zamiast biustu. Starsze że co te kobiety ze sobą robią a lekarze medycyny estetycznej im wmamiają, że tak będzie lepiej i ładniej no jak widać na jej przykładzie jest odwrotnie.
Doda zawsze miała obsesję na punkcie Mandaryny, kopiowała jej kostiumy, brała tych samych modeli to klipów (you give ove a bad name Marty, a potem rany dody), nawet musiała mieć takie same auta różowy hummer. A teraz patrząc na młodą Mandarynę mam wrażenie, że doda idąc do chirurga pokazuje jej zdjęcie, zmieniony podbródek, policzki, wszystko… To mi zakrawa o obsesję i to realityshow do którego pcha Wiśniewskiego. Mi się wydaje, że jej zaburzenia są spowodowane przez rodziców, zdrady ojca i ślepotę matki, która nie widzi ich błędów…. Doda ma zaburzenia narcystyczne, a to też najczęściej ludzie z wieloma kompleksami, ona tej Mandaryny nie przepracowała. A Marta chyba ma normalne życie dzieci, faceta, koncerty, szkoły tańca. O niej show byłoby znacznie ciekawsze niż pani Rabczewskiej, która po 40 udaje że ma 20 lat i jej klakierów, bo to nie są normalne przyjaźnie czy relacje międzyludzkie…