Już wkrótce będziemy mogli oglądać poczynania Dody w jej nowym reality-show, w którym gwiazda na oczach całej Polski będzie szukać nowej miłości. W programie Doda spotka się z 12. kandydatami, którzy zawalczą o jej serce. Jakiś czas temu artystka zdradziła, że jej idealnym partnerem byłby policjant, prokurator albo sędzia. W rozmowie z Wirtualną Polską opowiedziała również o cechach idealnego kandydata. Zdradziła również skąd wziął się pomysł na własne reality-show oraz czy zamierza desperacko szukać kolejnej miłości.

Doda zdradza za kogo wyjdzie za mąż

Doda o swoim nowym reality-show. Nie szuka w nim męża i chce pokazać prawdziwą siebie

Choć wiele osób z góry zaszufladkowało nowy program Dody jako ten, w którym gwiazda „zamierza znaleźć kolejnego męża”, Doda wyraźnie zaznaczyła, że jej reality-show ma być odbierane tylko jako zabawa i eksperyment:

To nie jest matrymonialne show. Jaka kobieta w moim wieku, po tych wszystkich przejściach co przeżyła, zgodziłaby się wyjść za mąż za mężczyznę, którego widzi na trzech randkach? Proszę nie robić ze mnie zdesperowanej idiotki, której jedynym życiowym celem jest wyjście trzeci raz za mąż. To show to jest innowacyjne, unikatowe reality, mające na celu eksperyment na żywym organizmie. Eksperyment na gwieździe, celebrytce, którą znają wszyscy, a tak naprawdę nie zna nikt. Okazuje się, że nawet ona sama siebie nie zna. I mam możliwość razem z milionami widzów obejrzeć sama siebie z boku w intymnych sytuacjach.

A skąd w ogóle wziął się pomysł na taki program? Okazuje się, że zainspirowały ją wakacje z koleżanką, na których obydwie panie uczęszczały na szybkie randki:

Pojechałam na wakacje z moją koleżanką i ona mnie wyciągała na randki, bo ja miałam wtedy cięzki okres. No i ona po tych randkach, które moje kończyły się po minucie, a jej wzbogacały portfolio mówi: „stara, ty się musisz zobaczyć z boku. Ty masz minę jakbyś miała g*wno pod nosem ciągle. Co ty gadasz do tych ludzi? Ktoś, kto nagra to z boku, to rozbije bank oglądalności”. A ja mówię tak, muszę zrobić reality show ze sobą jak ja chodzę na te randki. I wpadłam wtedy na ten genialny pomysł. Ja mam do siebie dystans, lubie się z siebie śmiać.

Doda wyznała, że przez wiele miesięcy poszukiwała domu produkcyjnego, który zająłby się jej projektem. Gdy w końcu się udało, gwiazda wyraźnie zaznaczyła, że program ma odbiegać od zwykłego, randkowego show, w którym para tylko idzie na randkę, rozmawia i decyduje co dalej. Doda chce, by jej reality-show pokazało ludziom jaką naprawdę jest osobą, pod medialną warstwą celebrytki i instagramerki:

(…) Zgodziłam się pod warunkiem, że będzie ten projekt poszerzony o mój pomysł. Czyli o życie rodzinne, zawodowe i moje prywatne. Żeby ludzie w końcu mnie zobaczyli taka jaka jestem naprawdę, ze wszystkimi słabościami, nerwami, łzami, złością i po prostu skreślili już to przekoloryzowane, idiotyczne życie instagramowo-celebryckie, ściankowe, plotkarskie. Bo to jest iluzja.

Piosenkarka zaznaczyła też, że nie zamierza szukać miłości na siłę. Poprzednie związki nauczyły ją, że miłość nie powinna być jedynym wyznacznikiem trwania w związkach, które często robią się toksyczne lub przemocowe:

Nie sklejajmy się na siłę. Im szybciej się rozstaniemy, tym mniej czeka nas później dramatów. Tego się nauczyłam jako 38-letnia osoba: że miłość to nie jest wszystko. Miłość to nawet nie jest 50%. Można kochać niewłaściwe osoby. Można kochać osoby, które nas tak naprawdę zniszczą. Kluczem do zdrowego związku lub podjęcia decyzji o małżeństwie jest po prostu zwykłe życie później.

Artystka po raz pierwszy od dłuższego czasu nawiązała też do swojego ex-męża, Emila Stępnia, który zawiódł zaufanie nie tylko swojej ukochanej, ale również jej rodziny. Zdradziła w jakich okolicznościach doszło do zaręczyn i zapowiedziała, że minie bardzo dużo czasu nim przedstawi swoim bliskim kolejnego partnera:

Mój ostatni mąż klękał na łożu śmierci mojej babci obiecując, że mnie nigdy nie oszuka i nigdy nie wykorzysta. I to jest dla mnie niesamowite, bo ja bym się nigdy tego nie spodziewała i chyba nikt z mojej rodziny też nie. (…) Dużo czasu musi minąć, żebym ja w ogóle miała jakąś potrzebę zapoznawania mojego partnera, nawet jak już będę z nim mieszkać czy będę zakochana, z moją rodziną. Po pierwsze to jest nikomu nie potrzebne, a po drugie czas, czas i jeszcze raz czas – weryfikuje wszystko jak widać.

Na koniec Doda zapewniła widzów, że żadna miłość ani żaden mężczyzna nie przysłoni jej na nowo miłości i pasji do muzyki, jej aktualnej twórczości czy pracy nad nowym albumem. Piosenkarka na pierwszym miejscu stawia teraz swoją karierę i dalsze muzyczne podboje.

Tak trzymać?

Doda o swoim reality-show i idealnym partnerze

Doda o swoim reality-show i idealnym partnerze, fot. Wirtualna Polska

Doda o swoim reality-show i idealnym partnerze

Doda o swoim reality-show i idealnym partnerze, fot. Wirtualna Polska

Doda o swoim reality-show i idealnym partnerze

Doda o swoim reality-show i idealnym partnerze, fot. Wirtualna Polska

Doda UNIKA swoich fanów?? „Nie chcę, żeby ktoś do mnie PODCHODZIŁ”

scena z: Doda, SK:, , fot. AKPA

scena z: Doda, SK:, , fot. AKPA

scena z: Doda, SK:, , fot. Niemiec/AKPA

scena z: Doda, SK:, , fot. Niemiec/AKPA

scena z: Doda, SK:, , fot. Podlewski/AKPA

scena z: Doda, SK:, , fot. Podlewski/AKPA

scena z: Doda, SK:, , fot. Kurnikowski/AKPA

Doda świętuje premierę kolejnego singla w nieziemskiej MINIÓWCE (ZDJĘCIA)