Doda po latach w końcu zapisała się na KURS! “Chciałam a bałam się”
Poprzedni rok dał Dodzie w kość i wystawił jej zdrowie psychiczne na ciężką próbę – otwarta wojna z ex-mężem w trakcie produkcji „Dziewczyn z Dubaju”, publiczne pranie brudów i zamieszanie artystki w oszustwa finansowe Stępnia.
Ostatecznie ich 5-letnie małżeństwo zakończyło się głośnym rozwodem, a Doda na nowo rozkwitła – jej film bije rekordy popularności, a nowy singiel „Fake love” można usłyszeć w każdej znanej rozgłośni radiowej.
Piosenkarka postanowiła też wziąć sobie do serca powiedzenie „nowy rok, nowa ja” i chociaż 2022 rok ledwie się zaczął ona już szaleje! Ostatnio zakomunikowała, że zmienia imię i nazwisko, a teraz…zapisała się na kurs.
OMG! Doda zmienia IMIĘ i NAZWISKO
Doda po latach w końcu zapisała się na KURS! “Chciałam a bałam się”
W najnowszej relacji na Instagramie Doda postanowiła otworzyć się przed fanami i opowiedzieć trochę o zmianach, które zaszły w jej życiu. Jak się okazuje rozpoczęcie nowego roku jako singielka dało jej zupełnie nową perspektywę i pozwoliło wyjść ze swojej strefy komfortu. Piosenkarka w końcu zdobyła się na robienie rzeczy, których wcześniej unikała chociażby z braku czasu. Artystka wyznała, że wśród tych rzeczy znalazł się między innymi kurs ajurwedyjski i lot w tunelu aerodynamicznym, choć nazwanie tego drugiego przyszło jej z trudem:
Nie wiem czy zauważyliście, ale faktycznie w tym roku wychodzę ze swoich różnych stref komfortu i robię rzeczy, które chciałam a bałam się, są ekscytujące a inni chcieli a ja nie chciałam albo po prostu zawsze o tym myślałam, ale nie miałam czasu i właśnie zapisałam się na kurs ajurwedyjski i w następnym tygodniu również idę na latanie w komorze hipo…no wiecie, że tak się lata…. jestem zmęczona bo dzisiaj naprawdę dużo pracowaliśmy.

Pierwsze morsowanie DODY! Była przerażona!

PIERWSZE morsowanie DODY! Wymiękła czy nie?
W pewnym momencie Doda dorzuciła swoje głębokie, filozoficzne przemyślenia skierowane do fanów:
Ale co chcę wam tym przekazać: że dopiero jak człowiek naprawdę odbije się od dna, to zaczyna łaknąć, doceniać proste rzeczy. I przede wszystkim ŻYĆ!
Dlatego na sam koniec zaapelowała:
Więc wy absolutnie nie czekajcie i nie doprowadzajcie się do tego stanu, tylko już teraz żyjcie tak jakby każdy dzień miał być ostatnim

Weźmiecie sobie jej rady do serca?
Doda ogłasza, że zgłosiła się na Eurowizję!





Kozak nieidz Ta droga lans patoprostytucji i zużytego dodona
A ja doskonale wiem o czym Doda mówi.Odczuwam to samo po ogromnej zmianie w moim życiu.Coś sie skończyło i teraz ja nie mogę “nałykać” sie tego szczęścia i wolności.Wpadając w rutynę nawet nie zauważamy jak zaczynają zaciskać się wokół nas jakieś pęta.Ja teraz tak jak Doda czuje,że mogę wszystko,że mam czas dla siebie,że nic mnie nie ogranicza.Ja lubię Dode i bardzo jej współczuje,że kolejny facet okazał się byle jaki….ale beczkę soli zjesz a nie poznasz człowieka.Powodzenia życzę…dróg jest wiele i obyś kobieto poznała tylko te wiodące do dobrego celu.
Ona jest komiczna z tymi filtrami, przecież na żywo wygląda zupełnie inaczej. Do tego niedawno jeszcze gadała o naturalności, a tu dziennie foty w pełnej tapecie.
Niby za nią nie przepadam, ale jakoś tak mi jej trochę żal…