Ewa Minge (52 l.) słynie z tego, że lubi eksperymentować ze swoim wyglądem. Projektantka pokazała na Instagramie zdjęcie z czasów licealnych – trzeba przyznać, że wyglądała pięknie i mogła pochwalić się niebanalną urodą. W takim wydaniu jeszcze jej nie widzieliście.

Ewa Minge pokazała wyćwiczony brzuch w bikini: „Pani Ewo, wygląda Pani znakomicie”

Tak wyglądała Ewa Minge w licealnych czasach

Ewa Minge pokazała na Instagramie zdjęcie z czasów licealnych. Projektantka w wielu wywiadach podkreślała, że nie korzystała z operacji plastycznych, a jej zmieniający się wygląd jest efektem „wrodzonego niedorozwoju wątroby”. W związku z tym Ewa co jakiś czas zmaga się z opuchnięciami twarzy – podobno już w czasach młodości czuła, że przez to jest wyśmiewana przez swoich rówieśników.

Minge opublikowała czarno-białe zdjęcie. Ewa w czasach młodości mogła pochwalić się bujną fryzurą i przykuwającą uwagę urodą. Projektantka wyglądała przepięknie.

Liceum i jakieś 80kg wagi . Byłam jak Jagienka z ”Krzyżaków „mogłam gnieść orzechy pośladkami. A patrząc na dzisiejsze kanony i moją ówczesna budowę czyli stosunek talii do bioder ,to wszystko się zgadzało. Niestety jeszcze się nie dokopałam do zdjęć gdzie byłoby widać moją sylwetkę o ile takie istnieją bo kochałam obszerne ubrania, swetry tacie podkradałam i długie spódnice w stylu cygańskim. (…) – zaczęła Ewa.

View this post on Instagram

Liceum i jakieś 80kg wagi . Byłam jak Jagienka z ”Krzyżaków „mogłam gnieść orzechy pośladkami 😂😂😂. A patrząc na dzisiejsze kanony i moją ówczesna budowę czyli stosunek talii do bioder ,to wszystko się zgadzało . Niestety jeszcze się nie dokopałam do zdjęć gdzie byłoby widać moją sylwetkę o ile takie istnieją bo kochałam obszerne ubrania ,swetry tacie podkradałam i długie spódnice w stylu cygańskim . Zawsze fascynowały mnie inne kultury , zdecydowanie barwniejsze w wyrazie jak Polska w latach komuny. Wszystko robiliśmy by nie poddać się unifikacji i pomimo wszechobecnych braków we wszystkim byliśmy bardziej twórczy i kolorowi . Odwagę jednak trzeba było mieć na prowincji być takim rajskim ptakiem . Tej odwagi uczyłam się od mamy i jej siostry ,która mieszkała w stolicy i była z tych niepokornych , wyzwolonych i pyskatych . Obie siostry były barwne każda na swój sposób bo jedna nie lubiła spodni a druga sukienek ale obie miały olej w głowie i odwagę wychować swoje jedyne ,wspólne siłą rzeczy dziecko na spory problem dla ówczesnej rzeczywistości . Dając przyzwolenie na walkę o swoje ukształtowały mnie na wielu płaszczyznach . Szkoda tylko ,ze zbliża się kolejny dzień matki bez nich a byłyby jeszcze i młode i piękne ,bo ten stan mieści się w środku człowieka . Obiecuje wrzucić jeszcze trochę zdjęć , w tym te drastyczne dla oczu tak lubiane przez media i hejterow . Pandemia i porządki w zapisanym na kliszy życiu po dwudziestu latach od niezaglądania do niego ….sentymentalnie . Dobrej niedzieli kochani ❤️

A post shared by Eva Minge Priv (@eva_minge) on

Ewa minge wspomina mamę i siostry

Minge wspomniała swoje siostry i mamę, jak napisała, to one uczyły jej odwagi do tego, by być sobą.

Odwagę jednak trzeba było mieć na prowincji być takim rajskim ptakiem. Tej odwagi uczyłam się od mamy i jej siostry, która mieszkała w stolicy i była z tych niepokornych, wyzwolonych i pyskatych. Obie siostry były barwne każda na swój sposób bo jedna nie lubiła spodni a druga sukienek ale obie miały olej w głowie i odwagę wychować swoje jedyne ,wspólne siłą rzeczy dziecko na spory problem dla ówczesnej rzeczywistości . Dając przyzwolenie na walkę o swoje ukształtowały mnie na wielu płaszczyznach. (…) Obiecuje wrzucić jeszcze trochę zdjęć , w tym te drastyczne dla oczu tak lubiane przez media i hejterów . Pandemia i porządki w zapisanym na kliszy życiu po dwudziestu latach od niezaglądania do niego ….sentymentalnie – podpisała zdjęcie projektantka.

Fani w sekcji komentarzy nie ukrywali, że wygląd Minge w czasach młodości ich zachwycił. Internauci nie zwrócili nawet uwagi na jej większą wagę, tylko skupili się na urodzie projektantki.

Wow, jaka pani piękna.

Wspaniała.

Co za uroda jestem pod ogromnym wrażeniem.

Ale piękna kobieta, tej wagi nawet nie widać a uroda jest zniewalająca  – komentowali Internauci.

A Wam, jak podoba się Ewa Minge w czasach młodości?

ZOBACZ WIĘCEJ:

Ewa Minge bez gosposi nie do końca ogarnia porządki w domu

Eva Minge zaliczyła WPADKĘ podczas domowego farbowania włosów. Pomyliły się jej proporcje farby

WOW! 51-letnia Ewa Minge w bikini. Niektórzy nie wierzą, że tak wygląda

View this post on Instagram

Zawsze w mojej marce były kolekcje „hand made” . Zatrudnialiśmy przy ich tworzeniu emerytki z okolic urokliwego Pszczewa, gdzie mieści się nasza wzorcownia od zawsze, czyli od 30 lat . Tymi ręcznie dzierganymi elementami lub całymi kolekcjami podbiliśmy min słynne schody hiszpańskie i kilka innych miejsc na świecie . Rękodzieło na świecie jest w cenie i świadczy o jakości najwyższej linii . Pandemia zmienia świat i zmieni trochę modę . Będziemy doceniali bardziej rzeczy piękne , precyzyjnie tworzone ,często personalizowane . Moda już od jakiegoś czasu zaczęła dzielić się na dwie gałęzie . Tania, szybka , zmienna o krótkim terminie przydatności nie tylko ze względu na wzornictwo ale i jakość oraz druga linia, przeciwstawna pierwszej ,bliższa sztuce i środkowi wyrazu jak ubiorowi. Moda przeciętna , zwana modą środka , przestała mieć swojego klienta . Nie chcemy chodzić w poprawnych garsonkach i nie chcemy średniej niedookreślonej mody o wzornictwie teoretycznie ponadczasowym a jednak dawno niemodnym . Ciuchy albo maja dla ludzi priorytetowe znaczenie albo żadnego . Osobiście kocham wszystko co jest dedykowane , pieszczone , krojone na miarę , dziergane . Lubię kolory i lubię nowe kierunki za które dwukrotnie dostałam we Włoszech i w Stanach tytuł „next couture” . Faktem jest, ze w Polsce trzeba odwagi na ten kierunek . Dlatego dla moich klientek ,tych kochających luz i sport , lubiących zabawę w dobre wzornictwo i niewygórowane ceny stworzyłam markę A❤️EE❤️A. Ale zawsze będę tworzyła moj kolorowy świat w pierwszej linii ,w której zawsze sztuka koloru i detal maja potężne znaczenie . Jak Wam się podoba nasza limitowana seria letnich kapeluszy , dziergana ręcznie przez mistrzynie szydełka ? Każdy model inny, każdy wzór wyjątkowy i te bajkowe kolory ? Ja pokochałam jeszcze w pomyśle 😂. A teraz ….na głowie . Wiecie , ze takie cudo możecie spróbować zrobić osobiście ? Moda to zabawa własną wyobraźnią a ta indywidualna zawsze jest dobrze widziana w świecie pełnym szablonów i unifikacji . #avepolska

A post shared by Eva Minge Priv (@eva_minge) on

View this post on Instagram

Cały świat próbuje udowodnić ,ze najważniejszy jest mózg . Inteligencja jest uznawana za najwyższa wartość, która w parze z pracowitością mają zagwarantować sukces i spełnienie wszelkich marzeń. I generalnie tak się dzieje . Ludzie o dużym intelektualnym potencjale ,zwłaszcza ci którzy go szlifują i rozwijają przez naukę i ciężką pracę dochodzą do swoich celów . Bywa, ze cele te są niezwykle spektakularne ale mało widoczne medialnie . Tak medialnie . Media są potężnym nośnikiem ,który kreuje rzeczywistość . Kreuje, bo rzadko odbija fakty. I media przez ostatnie lata wykreowały nowy symbol wartości i idącego za nim sukcesu . Człowiek piękny w ramach nowego piękna, obowiązującego w wirtualnej rzeczywistości ,otoczony luksusem nieosiągalnym dla większości ludzi, wygięty na jachcie ,wysiadający z super fury i trzymający w ręku najnowszy top gadżet . Czy pod tą powłoką jest jakakolwiek inna wartość , czy zapracował na ten gadżet sam…rozumem, czy może jest jednym wielkim banerem reklamowym ? I jeżeli ten baner powstał na skutek dobrej roboty , popularności zdobytej inteligencją w towarzystwie konsekwentnej roboty i pasji …brawo ! Warto wrzucać swoje produkty w ramiona synonimu prawdziwego sukcesu wartego naśladowania . Sama popularność z różnych dziwnych powodów ,w tym przemijającej urody i sponsorów jest słaba. Uroda może być cudownym dodatkiem do człowieka ale dzisiaj każdy przy pomocy filtrów ,w wirtualnym świecie może być piękny. Wiem z autopsji 😂, tak bawię się filtrami i nic w tym złego . Nie boje się zupełnie upływającego czasu, nie popadam w depresje, że tak szybko mija, bo nie ma żadnego wpływu na to co mam w środku , co pozwala mi budować swój świat i swoje marzenia. Czas może być sprzymierzeńcem tylko rozumu . W młodym wieku nie rozumiemy tego , bo starość wydaje się abstrakcją. Ta abstrakcja nadchodzi szybciej niż myślimy…i jest bardzo przyjemna o ile rozumiemy jej wartość. Gdyby tak idolami młodzieży mogli stać się ludzie wymiernej potęgi rozumu , naukowcy….ludzie ,którzy swoim rozumem dokonali trwałych ,dobrych zmian w naszym świecie ,polepszyli wymiernie nasze życie , niekoniecznie szerokością obcasa. Świat potrzebuje prawdziwych idoli.

A post shared by Eva Minge Priv (@eva_minge) on