Małgorzata Rozenek-Majdan (41 l.) lada dzień urodzi swoje trzecie dziecko. Końcówka ciąży zbiegła się jednak z epidemią koronawirusa, co skomplikowało nieco sprawy związane z porodem.

Paparazzi zrobili Małgorzacie Rozenek-Majdan zdjęcia na kwarantannie: „Jeżeli teraz jest źle, to co będzie później?”

Jakiś czas temu celebrytka pisała na swoim Instagramie o samopoczuciu w czasie oczekiwania na narodziny synka. Małgorzata nie ukrywała, że jest trochę zaniepokojona obrotem spraw, ale stara się zachować pogodę ducha i spokój, który jest ważny dla zdrowia dziecka:

Często mnie pytacie, czy nie martwię się w ten dziwny czas będąc w 7 mśc ciąży. Oczywiście, że czuje się nieswojo i nie tak sobie wyobrażałam końcówkę ciąży. Jesteśmy w ciągłym kontakcie z lekarzami i bardzo poważnie stosujemy się do ich zaleceń, a to bardzo pomaga nam w poczuciu, że robimy to co należy. Zalecenia są proste: 1. Unikanie kontaktów społecznych – od 15 marca , kiedy zdecydowaliśmy się uciec z Warszawy, po to żeby sobie to ułatwić, nie kontaktowałam się z nikim poza moją rodziną. To daje poczucie bezpieczeństwa, że nie miałam się jak zarazić. 2. Mycie i dezynfekcja rąk – przestrzeganie tego zalecenia nie jest szczególnie trudne, bo moja Mama zawsze zwracała mi na to uwagę, a przecież czym skorupka za młodu … itd 😁 3. Zdrowe żywienie – to, że siedzimy w domach i ciągnie nas do tej lodówki częściej niż zwykle, nie znaczy, że mamy sięgać po niezdrowe rzeczy 😄 to nie jest najlepszy czas na dietę, ale dobre nawyki żywieniowe się ma, niezależnie od trudności.

Następnie pisała:

4. Ruch (…) Last but not least 5. Dobre nastawienie – można się dołować, martwić, czarnowidzieć, ale teraz to i tak nie ma sensu. Teraz i tak nie możemy nic zrobić. Ta pandemia dotknie każdego, każdą branżę, wszystkich, ale zajmiemy się jej skutkami później. Teraz starajmy się znaleźć pozytywne aspekty sytuacji. Ja cieszę się że wreszcie mam czas na przeczytanie wszystkich książek, które czekają na półce. I ciagle pamietam, że ten mały człowiek pod sercem nie wie co tu się dzieje i jeszcze będzie miał dużo czasu żeby się martwić w swoim życiu i dopóki zależy to ode mnie, nie chce żeby się już teraz denerwował. Dlatego spokój, relaks i miłość ❤️ – pisała Rozenek-Majdan 26 marca.

Potem Majdanowie wrócili do domu i teraz przyszła mama odlicza dni do porodu.

Syn Rozenek-Majdan będzie miał na imię Edward?

Magazyn „Party” pisze, że celebrytka nie rozważała porodu w domu:

Chyba umarłabym ze strachu, gdyby to miało się odbyć w domu – powiedziała wprost Małgosia.

Rozenek-Majdan będzie więc rodzić w szpitalu. Jednak z powodu epidemii niemożliwy będzie poród rodzinny. Nawet prywatne kliniki nie biorą pod uwagę takiej możliwości. Przyszła mama z trudami porodu poradzi więc sobie bez męża, oczywiście przy wsparciu lekarzy i położnych.

Małgorzata Rozenek-Majdan na początku KARIERY w show-biznesie (ZDJĘCIA)

Trzymamy kciuki za szczęśliwe rozwiązanie.

View this post on Instagram

Często mnie pytacie, czy nie martwię się w ten dziwny czas będąc w 7 mśc ciąży. Oczywiście, że czuje się nieswojo i nie tak sobie wyobrażałam końcówkę ciąży. Jesteśmy w ciągłym kontakcie z lekarzami i bardzo poważnie stosujemy się do ich zaleceń, a to bardzo pomaga nam w poczuciu, że robimy to co należy. Zalecenia są proste: 1. Unikanie kontaktów społecznych – od 15 marca , kiedy zdecydowaliśmy się uciec z Warszawy, po to żeby sobie to ułatwić, nie kontaktowałam się z nikim poza moją rodziną. To daje poczucie bezpieczeństwa, że nie miałam się jak zarazić. 2. Mycie i dezynfekcja rąk – przestrzeganie tego zalecenia nie jest szczególnie trudne, bo moja Mama zawsze zwracała mi na to uwagę, a przecież czym skorupka za młodu … itd 😁 3. Zdrowe żywienie – to, że siedzimy w domach i ciągnie nas do tej lodówki częściej niż zwykle, nie znaczy, że mamy sięgać po niezdrowe rzeczy 😄 to nie jest najlepszy czas na dietę, ale dobre nawyki żywieniowe się ma, niezależnie od trudności. 4. Ruch – tu pojawia się sporo kontrowersji, jedni krzyczą NIE WYCHODŹ Z DOMU, co ogólnie ma sens, ale i lekarze i Ministerstwo Zdrowia razem z Kancelarią Premiera wyraźnie mówią, że jeżeli masz szanse wyjść na spacer, z dala od skupisk ludzkich, rób to 😁 i tu wracamy do powodu dla, którego wyjechaliśmy z Warszawy. Tu nasze szansę na spotkanie ludzi na spacerach są nieporównywalnie mniejsze, niż w Warszawie, a spacer ma naprawdę dobroczynny wpływ na kobiety w ciąży 👍szczególnie, że woj. mazowieckie ma największa liczbę zachorowań, a psy same się nie wyprowadzą😉 Last but not least 5. Dobre nastawienie – można się dołować, martwić, czarnowidzieć, ale teraz to i tak nie ma sensu. Teraz i tak nie możemy nic zrobić. Ta pandemia dotknie każdego, każdą branżę, wszystkich, ale zajmiemy się jej skutkami później. Teraz starajmy się znaleźć pozytywne aspekty sytuacji. Ja cieszę się że wreszcie mam czas na przeczytanie wszystkich książek, które czekają na półce. I ciagle pamietam, że ten mały człowiek pod sercem nie wie co tu się dzieje i jeszcze będzie miał dużo czasu żeby się martwić w swoim życiu i dopóki zależy to ode mnie, nie chce żeby się już teraz denerwował. Dlatego spokój, relaks i miłość ❤️

A post shared by Małgorzata Rozenek-Majdan (@m_rozenek) on