Kinga Rusin chciała udowodnić, że potrafi zdystansować się od świata show biznesu. Dziennikarka zamieszkała na wyspie na Oceanie Indyjskim, skąd prowadzi firmę kosmetyczną. Coraz częściej jednak zabiera głos w bieżących polskich sprawach. To nie spodobało się pisarzowi Jakubowi Żulczykowi, który w dosadnych słowach skomentował postawę Kingi.

Kinga Rusin napisała wiersz o PiS. Zaliczyła wpadkę

Jakub Żulczyk o Kindze Rusin

Żulczyk udostępnił na swoim Facebooku zdjęcie „politycznie zaangażowanej” celebrytki, która pod palmą rozmyśla o przyszłości kraju. Pisarz zauważył, że rozważania o trudnej sytuacji społeczno-politycznej w Polsce ilustrowane zdjęciem z luksusowego kurortu są najzwyczajniej niesmaczne.

Kinga Rusin atakuje Egurrolę! „Pozdrawiam Was, gwiazdy TVP, i lustra w Waszych domach”

Dlaczego w Polsce rządzi PiS? Dlaczego ludzie nienawidzą około-platformerskich elit? Dlaczego sakralizacja Okrągłego Stołu zamieniła się w farsę? Kochani, przed Wami odc.28190 – napisał, publikując zdjęcie Kingi na rajskiej plaży.

Pod wpisem Żulczyka natychmiast wywiązała się dyskusja, w której zarzucono mu niechęć do bogatych i polską zazdrość. Pisarz postanowił odnieść się do tych zarzutów.

Kinga Rusin zdobyła się na wielki gest. Żadna gwiazda tak nie pomogła strajkującym

(…) Jest coś mocno niesmacznego w pisaniu bojowniczych postów o złodziejach z dalekiej i bardzo drogiej plaży, gdy w Polsce ludzie – działaczki i działacze mniejszościowi, feministyczni, lewicowi, w walce z PiSem, (a raczej kato-patriarchatem, który panuje w Polsce od 30 lat, a którego PiS jest logicznym ukoronowaniem) realnie ryzykują zdrowie, a nawet i życie, są gazowani przez policję, szykanowani, siedziby ich organizacji są terroryzowane alarmami o fałszywych (na razie) bombach(…) – napisał Żulczyk.

Choć Kinga Rusin lubi uchodzić za mającą dystans, nie mogła powtrzymać się od komentarza. Przy okazji zaatakowała jedną ze swoich największych rywalek – Małgorzatę Rozenek-Majdan.

Kilku osobom nie spodobało się, że na moim profilu na Instagramie, „pod palmą”, mocno wypowiadam się na tematy polityczne i społeczne. No tak, mogłabym przecież lokować jakiś dramatyczny ciuch, opowiadać bzdety o „rewolucji szczęścia”, walić monochromatyczne fotki 10 razy dziennie albo opowiadać, że wspieram wszystkie kobiety w głębi duszy, ale nie zaryzykuję na głos.

Oczywiście można przypuszczać, że „dramatyczny ciuch” znalazł się we wpisie Rusin przypadkowo, jednak nietrudno odnieść wrażenie, że jest to dość wyraźna aluzja do modowej marki Małgorzaty Rozenek „Mrs Drama”.

Kinga nie omieszkała również przypomnieć o wsparciu finansowym, którego udzieliła Strajkowi Kobiet.

Podobno nie mogę się też wypowiadać na tematy społeczne, bo uczestniczyłam w protestach ulicznych tylko kilkanaście razy w ciągu ostatnich kilku lat i nie zostałam nawet aresztowana, a 100.000 zł, które wpłaciłam na ochronę prawną protestujących kobiet to zdecydowanie za mało. Nie wspomnę już, że publicznie mówię o moich darowiznach dla Domów Samotnej Matki i antyprzemocowych Niebieskich Linii by zachęcić ludzi sukcesu do podobnego działania. No po prostu odklejona nowobogacka celebrycka zgnilizna. Fu! Jeśli te moje działania są odklejone, elitarne i niesmaczne, to…zachęcam do naśladownictwa!

Kinga Rusin wzięła potajemny ŚLUB? Niedawno świętowała 10. rocznicę związku

Myślicie, że to zamknie dyskusje?

Kinga Rusin na ściance

Kinga Rusin/fot. AKPA

Jakub Żulczyk

Jakub Żulczyk, fot. Filip Radwański/AKPA

Małgorzata Rozenek na ramówce TVN-u

Małgorzata Rozenek na ramówce TVN-u fot. AKPA