Kryscina Cimanouska dostała azyl w Polsce. Teraz czeka na męża. Kim jest ona i jej mąż?
Kryscina Cimanouska, białoruska biegaczka chciała wziąć udział na tegorocznych igrzyskach olimpijskich w Tokio. Niestety z tego powodu spotkały ją problemy. Poprosiła polską ambasadę o azyl, która się zgodziła. W środę przyleciała do Warszawy, a dzisiaj odbyła się konferencja prasowa z jej udziałem.
Kim jest Kryscina Cimanouska?
Maneskin przyłapany w Rzymie. Patrzcie, jakim Damiano jeździ DZIWNYM samochodem
Szum wokół Krysciny zaczął się od tego, że białoruscy działacze chcieli, aby wystartowała w biegu na 200 m i dodatkowo w sztafecie 4×400 metrów. Decyzja nie spodobała się sportsmence, co wyraziła w mediach społecznościowych. Wówczas rządowe media na Białorusi zaczęły ją krytykować i próbowano zmusić Kryscinę do powrotu do swojego kraju. Dzięki szybkim działaniom polskich władz Cimanouska uniknęła upokorzenia za wyrażenie swoich poglądów. Warszawa wydała jej wizę humanitarną.

Dzisiaj podczas konferencji Cimanouska zapowiedziała, że nie zamierza wracać do kraju. Podziękowała polskim dyplomatom i rządowi za pomoc, a teraz czeka tylko na męża, który ma przyjechać do Warszawy. Ujawniła, co mówili jej trenerzy, aby nakłonić ją na powrót do kraju:
Kiedy byłam na terenie wioski olimpijskiej, ludzie z naszego zespołu przyszli do mnie i kazali powiedzieć, że jestem kontuzjowana i chcę wrócić do domu, a w razie odmowy mogę mieć problemy na Białorusi – zdradziła spostsmenka.
Z kolei babcia przekazała jej, co mówią o niej w białoruskiej telewizji:
Po drodze zadzwoniła do mnie babcia i mówiła, że nie mogę wrócić, bo w telewizji mówiono już “złe rzeczy”, m.in. o tym, że miałam problemy ze zdrowiem psychicznym i mogłabym trafić do szpitala – ujawnia Cimanouska.
Tłumaczyła też, dlaczego wybrała Polskę. Namówili ją do tego rodzice:
Wybraliśmy Polskę, bo również rozmawiałam z rodzicami, którzy powiedzieli, że być może Polska będzie najlepszym dla mnie wariantem. Bo być może udałoby się też, żeby oni przyjeżdżali tu do mnie, byśmy mogli się czasami przynajmniej spotykać – mówiła na konferencji.
Kim jest Kryscina Cimanouska?
Kryscina Cimanouska to białoruska sprinterka, która ma na koncie wiele medali. W 2015 zdobyła 6. miejsce w biegu na 100 metrów podczas mistrzostw Europy juniorów w Eskilstunie. Dwa lata później podczas młodzieżowych mistrzostw Europy zdobyła srebrny medal, a trzy lata temu wygrała bieg na 200 metrów w Neapolu. Ma męża Arseńa Zdaniewicz, który po wybuchu skandalu uciekł do Kijowa na Ukrainę. Polski rząd dał też wizę humanitarną jej mężowi.


Arseń Zdaniewicz jest trenerem personalnym, fizjoterapeutą i sprinterem. Aktywnie prowadzi profil na Instagramie. Kryscina również aktywnie prowadzi swoje social-media i można wywnioskować, że jest nie tylko sportsmenką, ale i influencerką.




Hejka, niedawno na Onet pisali o dziewczynie, która zrzuciła powyżej 10 kilo w dwa miesiące dzięki diecie Anusi (najlepiej poczytać w google). Spożywała jakieś posiłki z niskim IG, błonnik, stewię oraz coś tam jeszcze dodatkowo. Jeżeli ktokolwiek z was tutaj ma jakiekolwiek doświadczenia dotyczące tej diety – bardzo proszę o swoje odczucia. Z góry dziękuję bardzo. Pozdrawiam.
Dawaaaaj, Polsza każdego przygarnie…a później będzie dym!
Żenada niech wraca do sobie
Jakos jej nie wierze źle jej z oczu patrzy widać ze cwaniara i kombinatorka
Cieszę się , ze są bezpieczni . Dobrze , ze dostali azyl . Brawo Polska !!!
Cwaniara, to już wcześniej zaplanowali, żeby uzyskać rozgłos i uciec na Zachód.
Szkoda, że rząd rozdaje wszystkim wizy