Mama Anny Przybylskiej zdobyła się na rozczulające wyznanie po latach: “Ona mnie przygotowywała”
Odejście Anny Przybylskiej wstrząsnęło całą Polską i światem artystycznym. Teraz po niespełna 11 latach od jej śmierci, mama aktorki zdecydowała się udzielić poruszającego wywiadu, w którym ujawniła kulisy jej straszliwej choroby i opowiedziała o ostatnich dniach aktorki.
Szymon Bieniuk wziął udział w wielkim pokazie mody. Anna Przybylska byłaby z niego dumna!
Mama Anny Przybylskiej o chorobie i ostatnich momentach córki
Anna Przybylska była jedną z najpopularniejszych, polskich aktorek, która zyskała ogromną sympatię widzów. Znana była m.in. z takich produkcji jak: “Złotopolscy”, “Daleko do noszy” czy “Warsaw Dark”. Niestety w pewnym momencie jej karierę przerwała straszliwa choroba, nowotwór trzustki.
Szymon Bieniuk miał studniówkę. Jego partnerka w przepięknej kreacji (FOTO)
Ania dzielnie walczyła z chorobą, jednak to nie wystarczyło i rok od usłyszenia diagnozy zmarła, a dokładnie 5 października 2014 roku w wieku 35 lat. Śmierć aktorki wstrząsnęła nie tylko jej fanami, ale również całą Polską, którzy zapamiętali ją jako niesamowitą osobę i artystkę. Teraz po niemal 11 latach od odejścia aktorki, na wywiad ze “Światem Gwiazd” zdobyła się mama Ani, która opowiedziała o ostatnich chwilach córki.
Ja myślę, że wola jej walki była silna niesamowicie, bo pamiętam, zrobiłyśmy taki spacer, poszłyśmy na ryby, w Orłowie jest taka restauracja. Byłam ja z moją siostrą, to ona do końca była taka, bym powiedziała, pełna…świadomości. […] Chyba każdy z nas wyczuwa jakiś moment, że to chyba przychodzi (koniec, red.) (…). Ania zawsze mówiła: »Mamo, takiej kolejności nie będzie«, bo ja jej mówiłam, że najpierw chowa się rodziców, potem dzieci. (…) Tak jakby ona mnie przygotowywała – wyznała Pani Krystyna.
Tak Jarosław Bieniuk i Oliwia wspominają Annę Przybylską w 10. rocznicę śmierci
Mama aktorki ujawniła również, w którym momencie jej córce odebrano wszelką nadzieję na powrót do zdrowia. Choć do końca wszyscy mieli nadzieję, że Ania będzie żyć, to ten moment okazał się przełomowy.
Ostatnim takim właśnie momentem, był ten, kiedy wróciła z Ameryki, była ta nadzieja, no niestety, tam, tak jak Agnieszka (siostra Ani Przybylskiej, red.) mówi, została odarta z tej ostatniej nadziei – opowiadała Pani Krystyna.
Mama Ani przyznała, że mimo tak trudnej choroby aktorka nie była w hospicjum, a korzystała z opieki hospicjum domowego. Poza tym opiekowali się nią wszyscy na zmianę, mama, mąż czy siostra. Pani Krystyna wspomniała również o ostatnich chwilach córki. Jak sama twierdzi, Ania wiedziała, że jej dni są policzone, ale do samego końca nie wiedziała, że to będzie ten dzień.
Ta końcówka tygodnia, ona dużo spała (…). Jej świadomość na pewno była, tylko ona nie wiedziała kiedy, to nastąpi (…). Natomiast myślę, że chciała żyć jak każdy (…). Byliśmy w dwójkę z Jarkiem i nadjechała Agnieszka, bo ja wiedziałam…, bo znam zmianę twarzy, więc ja wiedziałam, że to może nastąpić już koniec (…). Po drugie ten dziwny apetyt, że się polepsza – dodała Pani Krystyna Przybylska.


