Nie uwierzycie, co zrobiła Anna Lewandowska, gdy kupiła sobie pierwszą markową torebkę
Anna Lewandowska w rozmowie z Jackiem Schmidtem opowiada na łamach Twojego Stylu o swoim życiu, związku, relacjach, pasjach i… pieniądzach.
Tak, w rozmowie pojawia się temat majątku, jakiego dorobili się Lewandowscy. Trenerka podkreśla, że ten temat jest szczególnie trudny, ale nie powinien wywoływać niezdrowych emocji:
Myślę, że tam, gdzie jest szacunek dla ludzi i ich pracy, nie ma potrzeby zajmowania się cudzymi pieniędzmi – zaznacza żona Roberta Lewandowskiego, jednego z najlepiej zarabiających piłkarzy świata.
Zresztą sama Anna nie pozostaje z tylu. Od kilku lat pilnie pracuje na swój sukces – również finansowy. Dziś, kiedy stać ją chyba na wszystko, o czym mogłaby tylko pomarzyć, Anna Lewandowska z sentymentem wspomina czasy, gdy razem z Robertem nie mieli dużo pieniędzy:
Anna Lewandowska w Twoim Stylu o pieniądzach i pierwszej markowej torebce
Trenerka wspomina na przykład, jak jeszcze przed wyjazdem do Niemiec, w których Robert zaczął zarabiać spore pieniądze, miała “babskie” marzenie:
Kiedy byliśmy jeszcze w Poznaniu, miałam babskie marzenie: “Robert, jak ja bym chciała mieć taką markową torebkę”. Ale od razu powiedziałam: “Kupimy za jakiś czas”. Potem, już w Monachium, koleżanki miały po kilka torebek, pytały, dlaczego ja nie mam, przecież zarabiam. Wyjaśniłam, że mamy umowę z mężem.
Ale gdy ją w końcu miałam, jeszcze długo, gdy szłam na spotkania, zostawiałam torbę w aucie. Robert nie mógł zrozumieć: “Dlaczego to robisz, przecież na nią zarobiłaś?” – wspomina Lewandowska.
Trenerka podkreśla, że dziś, gdy może sobie pozwolić na dowolną torebkę, wciąż zwraca uwagę na ceny:
Oczywiście, zawsze patrzę na cenę, nawet w sieciówkach – mówi trenerka.
Cały wywiad z Anną Lewandowską przeczytacie w Twoim Stylu.




Anna Stachurska – wtedy jeszcze narzeczona Roberta Lewandwowskiego
Fot. Forum

Urzekła mnie Twoja historia…Hahaha z cyklu who care
mam dosyc tych influencerek. Znam jedna, nick: Natza91 … wkurza mnie jak nie wiem. Wielka pani
Idiotyzm patrze na ceny. TOREBKI TO NIE DOTYCZY
A ja myslałam że marzyła o nowym wydaniu encyklopedii….:( Ups zapomniałam że ann czyta tylko książki kucharskie iprzegląda katalogi modowe
Mieć czy być ? Oczywiście MIEĆ ! prawda byann? 🙂
Zarabiam miesiecznie nie tyle co Ania, ale pieciocyfrowo, wiec tez mnie stac. Ale przyznam, ze nie jestem w stanie pojac po co komu taka droga torebka? Dla szpanu? W moim otoczeniu ludzie zarabiaja sporo, wiec kazdego chyba tez stac, wiec wywolanie zazdrosci i szpan odpada. Jakosc? Za polowe tego, a nawet 1/4 moge sobie kupic torebke o jakosci, ktora mi odpowiada, a pozostalosc kwoty wydac na rzeczy wg mnie sensowniejsze. Kolekcjonowanie? W takim razie po co jej uzywac?
Ania na koturnach przy Roberciku niższa o głowę a na insta ma takie długie nogi. Ile robert ma wzrostu w takim razie? 2 metry? Anna kłamczuszek
Jestem kobieta i nigdy w życiu nie marzyłam o „markowej torebce” nigdy nie marzyłam o torebce jakiejkolwiek. Marzyłam o pracy która będę lubić, o rodzinie, o jak najlepszej szkole dla moich dzieci żeby mogły się uczyć w korzystnych warunkach, o kolejnych studiach żeby się rozwijać i zdobywać więcej wiedzy, o
własnej firmie i pracy na własnych warunkach, o tym żeby moi rodzice żyli w zdrowiu i zgodzie ale o torebce nigdy nie marzyłam.
Dla mnie codzienny serwis mega pasjonujących info z życia pań Lewandowskich, Wieniaw, Rozenek itp. serwowanych przez tuzów dziennikarstwa przypomina serial “Moda na sukces”. Tak ciekawy i tyle odcinków
Kto co -najważniejsze -piniadze
Kogo czego-nie miałam-piniedzy
Komu czemu sie przyglądam -pieniądzom
Z kim z czym-z piniedzmi
O kim o czym – pitole o piniadzach
Oooo!piniadz piniadz
Być albo mieć tu ewidentnie mieć
Pierwsze co twarz zrobiła bo nie podobna już do siebie ze starych fot
Ona tylko piniadz piniadz etap życiowy nie miałam piniedzy drugi mam piniadze ,piniadz przez wszystkie przypadki odmieniony ludzie …..płytko plyciutko
Bieda umysłowa cieżko sie czyta ten zlepek slow widać ze z dziadowki pani sie zrobiła ,marzenie torebka 🙈
A ja myslalam ze sie zesrala!!!*
Marzenie życia:TOREBKA, takie rzeczy tylko u przygłupów i nowobogackich pustostanów mózgowych. Współczujemy. !!!
A mnie chociaż stać nigdy nie chciałam mieć markowych rzeczy. Dla mnie musza one być ładne i praktyczne.
Pozdrawiamy 🙂
Chyba nigdy nie widziałaś torebki za 10k skoro twierdzisz, ze jest made in china. Niektóre torebki takie jak chanel, hermes, są jak dzieła sztuki, z wiekiem będą droższe. (Kosztują oczywiście o wiele więcej niż 10k, bo zaraz ktoś się przyczepi). Wiec to inwestycja. Skoro cię nie stać to nie kupuj, ale nie pisz, ze to pustostan gdy pojecia nie masz.
Jak szybko schudłam dzięki preparatu figurena. Przyśpieszył on moją powolną przemianę materii i pohamował łaknienie. Utrzymałam dzięki temu dietę i w 3 miesiące schudłam 12kg. Jestem bardzo zadowolona ponieważ myślałam że po ciąży będzie o wiele trudniej,
Strasznie to puste, głupie stworzenie. …Po co takie coś w ogóle żyje? Niczego dobrego to nie wnosi w świat. Marzenie : mieć torebke, ale żenujące…..
Co za pustak, największe marzenie życia, mieć torebkę z metką, jprd !!!! Gdzie ja żyję ?:(
filozofie by ann….mega intrygujące
To jest właśnie pustostan;/ jak można marzyć o markowej torebce? Wszystko jest masę in China i torebka na która Lewandowska wydała 10000zl warta jest 5zł. Żal jakie pustaki są w show-biznesie :/
Tak patrzy na cene zeby nie kupuc za tanio
Ile jeszcze bedziecie przezywac ten wywiad