Studencie z Uniwersytetu Jagielońskiego w Krakowie oskarżyli wykładowcę o dyskryminację i molestowanie w czerwcu 2019 roku. Skargę w tej sprawie skierowali do Katarzyny Jurzak – pełnomocniczki rektora UJ ds. bezpieczeństwa studentów i doktorantów.

Studenci z Uniwersytetu Jagielońskiego oskarżają wykładowce o molestowanie i dyskryminację

Całą sprawę opisała „Gazeta Wyborcza„. Według ich doniesień wykładowca Maciej M. z Instytutu Nauk Politycznych i Stosunków Międzynarodowych miał składać studentkom propozycje seksualne, dotykać i komentować ich wygląd –

Miałam szczęście i trochę więcej odwagi, dzięki temu nie władowałam się w kłopoty. To klasyczny predator, pewny siebie, uwielbiał przechwalać się znajomościami na uczelni i w mediach, przez co stwarzał pozór nietykalności – opowiadała jedna z byłych studentek w „Gazecie Wyborczej”.

Uwaga! Bardzo wzruszający film – „Znikające dzieci”. Zagrały w nim: Anna Dereszowska, Roksana Węgiel i Wersow

Rzecznik dyscyplinarny Uniwersytetu Jagiellońskiego podobno postawił już zarzuty Maciejowi M, a wczasie postępowania od 1 sierpnia 2019 do 31 stycznia tego roku, zawieszono go w prawach pracownika i zakazano kontaktowania się ze studentami. Z kolei Maciej M. pozwał uczelnię do sądu.

Rektor UJ w czasie toczącego się postępowania zwolnił Macieja M. z wykonywania obowiązków dydaktycznych i organizacyjnych od 1 lutego do 30 czerwca.

NOWY film braci Sekielskich: „Kurski nie przykryje tego, CO POKAŻEMY”

Według „GW”, uczelnia od lat dostawała sygnały o niewłaściwym zachowaniu wykładowcy, między innymi w ankietach ewaluacyjnych i skargach złożonych w przeszłości przez jedną ze studentek. Rzecznik UJ, Adrian Ochalik tłumaczy, że zarzuty nie pojawiały się w pisemnej wersji i nie mogli wcześniej podjąć procedur wyjaśniających.

Dramat Karoliny Kowalkiewicz. „Straszą mnie, że mogłabym nawet STRACIĆ WZROK”