Kuba Wojewódzki pokazuje swoje mieszkanie w nowym programie

Kuba Wojewódzki/fot. Instagram/kuba_wojewodzki_official Kuba Wojewódzki/fot. Instagram/kuba_wojewodzki_official

Jak już wspominaliśmy kilka razy, z powodu koronawirusa, odwołane są nagrania do wielu programów. Stacje emitują nagrane wcześniej odcinki albo ewentualnie powtórki swoich programów. W kłopotliwej sytuacji znalazł się także Kuba Wojewódzki, który nie może nagrywać swojego talk-show.

Kuba Wojewódzki świeci gołym tyłkiem na Instagramie: „Podobno goła dupa zwiększa zasięgi”

“250 m² Kuby Wojewódzkiego”

Jeden z ostatnich odcinków show dziennikarza został nagrany bez publiczności, jednak dalsze nagrania zostały całkowicie odwołane. Wojewódzki nie zamierza jednak siedzieć bezczynnie. Nadal zaprasza gości, jednak nie do studia, a do… swojego domu.

Choć wyjątkowa sytuacja przyśpieszyła zakończenie wiosennego sezonu “Kuby Wojewódzkiego”, popularny showman nie da fanom o sobie zapomnieć. Zmieniają się okoliczności, ale nie prowadzący i jego dociekliwa natura! Tym razem Kuba Wojewódzki zaprosi widzów do swojego domu, gdzie na prywatnej kanapie posadzi rapera Quebonafide’a. I, oczywiście, weźmie go w krzyżowy ogień pytań. Co wyniknie ze spotkania dwóch tak silnych osobowości? – czytamy na stronie Player.pl.

https://www.facebook.com/KubaWojewodzkiKrolTVN/videos/1445906895593406/

Premierowy odcinek “250 m² Kuby Wojewódzkiego” zobaczą wszyscy użytkownicy serwisu Player. Twórcy show i sam gospodarz nie wykluczają kolejnych odcinków nowego projektu w przyszłości.

ZOBACZ TEŻ:

OMG! Kuba Wojewódzki pokazał zdjęcie z Anną Muchą

Po raz pierwszy Kuba Wojewódzki bez PUBLICZNOŚCI! Ten Typ Mes: „Uraziłeś kilku moich idoli”

Wojewódzki o odejściu Manna z Trójki. „Brawo Panie Wojtku”

 

Kuba Wojewódzki na ramówce TVN
Kuba Wojewódzki/fot. AKPA
Kuba Wojewódzki na ściance
Kuba Wojewódzki/fot. AKPA
   

Monika Tatara - Redaktor

1 Komentarz
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

nie sztuka jest kupic, sztuka jest to utrzymac, a gdy bedzie juz niedolezny zapyta sie sam siebie po co , nawet jak to sprzeda , to kasą zaplaci kazdy zyczliwy gest skierowany w swoja strone, troche pokrecona ta starosc jednak pewnych spraw nie da sie kupic za zadne pieniadze…… i czego tu zazdroscic