Trener personalny Nawrockiej ujawnia kulisy ich współpracy. W każdym hotelu robiła jedno i to samo
Marta Nawrocka od początku kadencji swojego męża jest bardzo aktywna i chętnie udziela się publicznie. Teraz światło dzienne ujrzały kulisy jej dawnej współpracy z trenerem personalnym. Paweł Oporski nie szczędził jej komplementów, a jedna z anegdot, którą przytoczył, mówi o determinacji pierwszej damy więcej niż niejedno oficjalne wystąpienie.
Marta Nawrocka rozdawała prezenty Polkom w USA. Zdradzono, co kryło się w eleganckich torbach
Trener Marty Nawrockiej zdradził kulisy współpracy. Z każdego hotelu dostawał od niej zdjęcia
Najstarszy syn Marty Nawrockiej, Daniel, od sierpnia prowadzi w telewizji wPolsce24 własny program. W najnowszym odcinku jego gościem był trener personalny Paweł Oporski, który niespodziewanie zdradził, że w przeszłości współpracował właśnie z obecną pierwszą damą. Rozmowa szybko zeszła na temat sportowych nawyków całej rodziny Nawrockich, a prowadzący przyznał, że to właśnie dzięki takim treningom jego mama „tak dobrze wygląda”.
Oporski podkreślał, że współpraca z Martą Nawrocką była wyjątkowo satysfakcjonująca.
Uważam, że treningi były naprawdę mocne. Twoja mama się bardzo starała – powiedział z uznaniem.
Jak się okazuje, pierwsza dama nie ograniczała się do ćwiczeń jedynie w klubie fitness. Nawet podczas podróży nie rezygnowała z treningów.
Pamiętam do dziś, że nie tylko na tym obiekcie, ale też w każdej podróży, praktycznie na każdej siłowni w hotelu ten trening był. Wysyłała zdjęcie, że zrobiła. Także naprawdę super – wspominał trener.
To właśnie ta konsekwencja i systematyczność miały sprawić, że dziś Marta Nawrocka może pochwalić się świetną formą, a jej energia imponuje zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym.
Marta Nawrocka nie czekała długo. Już wiadomo, czym zajmie się jako Pierwsza Dama
Widzowie nie ukrywają, że takie historie dodają jej autentyczności i pokazują zupełnie inne oblicze pierwszej damy niż to, które widać podczas oficjalnych wystąpień.
![]()



Za dużo jej w sieci. To już się staje męczące.
Na ten fałszywy ryj ćwiczenia, nie pomogą.