Tromba OSTRO o rozpadzie Ekipy: “Czułem się jak PRODUKT, który został wykorzystany”
Jakiś czas temu Karol Wiśniewski czyli Friz poinformował o ostatecznym rozpadzie Ekipy. Wcześniej pojawiły się informacje, że kurs akcji Ekipy bezlitośnie pikuje w dół, a na YouTubie zaczęły spadać wyświetlenia. Grupa youtuberów zerwała ze sobą współpracę, wyprowadziła się z willi, w której spędzili wspólnie kilka lat i podzieliła na dwa obozy – obóz Friza, Wersow, Wujka Łukiego i Fusialki oraz obóz Tromby, Marcysi, Murcixa, Poczciwego Krzycha, Mini Majka i Pateca. Między dwoma “wrogimi obozami” atmosfera robiła się coraz bardziej gęsta i napięta, a fani zadawali sobie pytanie czy to naprawdę koniec i co właściwie się wydarzyło.
Ekipa się rozpadła! Friz i Wersow nie rozmawiają z resztą EKIPY?
Na to pytanie spróbował najpierw odpowiedzieć Kacper Błoński, który dowiedział się, że poszło o pieniądze:
Z tego, co zasłyszałem, nie jestem pewny, ale coś poszło o tą spółkę akcyjną. Koniec końców zarobił na niej tylko Friz i Wujek Łuki, a reszta Ekipy, że tak powiem została leciutko wyd*** i od tego się wszystko zaczęło. Nie mam pewności, ale takie informacje do mnie dotarły – mówi Kacper.
Friz uparcie milczał w temacie i nie komentował rozkręcającej się dramy, a w jego oświadczeniu mogliśmy przeczytać, że “wspólny projekt się kończy i każdy samodzielnie wybiera swoją następną drogę” oraz “jestem tu po to, by dawać rozrywkę, a nie komentować czy robić dramy, to ostatnie na co chciałbym marnować energię”.
To dlatego Ekipa się rozpadła? „Coś poszło o spółkę akcyjną”
Tromba szczerze o rozpadzie Ekipy i przyjaźni z Frizem
Teraz jeden z byłych członków Ekipy – Tromba, a dokładniej Mateusz Trąbka w rozmowie z Sylwestrem Wardęgą opowiedział o kulisach rozpadu Ekipy i swojej przyjaźni z Frizem. Jak wyznał, największym problemem nie były zarobki, a… brak zaufania:
Straciliśmy zaufanie do managementu i do tego wszystkiego. Między nami już nie było vibe’u. Niektórzy myślą, że oddawaliśmy procent. Trochę chodzi o pieniądze, ale też o relacje. I jedno z drugim zaczyna się mieszać. Gorzej mi się z kimś zaczyna spędzać czas, rozmawiamy, ale to się nie naprawia. Otwierasz oczy na inne sprawy, bo jak komuś ufasz i jesteś jego przyjacielem, to pewnych rzeczy nie widzisz.
Następnie Tromba zdradził, że to Friz miał decydujący głos w temacie wypuszczania nowych produktów sygnowanych marką Ekipy oraz że od roku nie miał żadnej płatnej współpracy, co ostatecznie zadecydowało o rozstaniu się z projektem:
Ja czułem się po prostu jak produkt, który w jakiś sposób został wykorzystany. Teraz sobie coś robię… Nie czułem zainteresowania od ludzi, którzy niby powinni się nami zajmować. Ja na przykład od roku nie wrzuciłem żadnej współpracy reklamowej, bo nikt nie raczył zadbać o mnie marketingowo.
Ekipa przeciwko Frizowi? Sześciu członków wydało mocne oświadczenie!
Tromba odniósł się też do zarzutów i hejtu, który spadł na pozostałych członków Ekipy, którzy po rozpadzie grupy opublikowali swoje oświadczenia:
Czuję, że muszę przez to przebrnąć. Ludzie, którzy bezmyślnie piszą […], że jestem taki, a nie inny, że bez Friza to bym w ogóle nie istniał, no to stary, jeśli mają takie zdanie i mają 10 lat, to nie zmienię tego… – powiedział z żalem Tromba.
Czy tym razem doczekamy się odpowiedzi Friza?
Wy jutuberzy wszyscy jesteście produktami, tanimi produktami rodem z China. Bezczelnie dymacie młodych ludzi i dzieci na hajs, ale was też dymają i dobrze wam tak. Nowobogackie prymitywy z jakiejś wydumanej ekipy! A wasza kuleżanka Wersow jest tak brzydka i tak sztuczna, że nie dziwi mnie jej życiowa kolaboracja z blacharką z Ciechanowa. To jej szczyt. Dalej i tak nie pójdzie.