Z moimi przyjaciółmi mamy tradycję, według której nie świętujemy sylwestrowej nocy, za to w Nowy Rok, mijając bohaterów nie do końca minionej nocy, spotykamy się na eleganckim obiedzie i wznosimy toast za niepewną przyszłość. Rozmawiając o tym przez telefon z moja przyjaciółką, doszliśmy do wniosku, że 2020 naprawdę wysoko postawił poprzeczkę i stał się prawdziwym festiwalem absurdu. W niczym nie ustępowały mu nasze celebrytki.

BARABASZ KOMENTUJE: Popyt nie świadczy o jakości, czyli czym różni się Instagram od azbestu

Największe wpadki 2020 roku

Zanim jeszcze świat przejął się na serio śmiercionośnym wirusem (bo przecież to, co w Chinach nas nie dotyczy), nomen omen viralem stała się Kinga Rusin, która pojechała do Ameryki i zobaczyła prąd i frytki. Jej zdjęcie z „chudą jak przecinek” Adele obiegło kulę ziemską, a dziennikarze z całego świata „od Nowej Zelandii po Peru” zapragnęli kontaktu z prowadzącą Dzień Dobry TVN. Karuzela śmiechu kręciła się w najlepsze, kiedy temat podchwyciły Wiadomości, w głównym wydaniu parodiując „reporterkę bez granic”. To było tak złe, że Kindze wszyscy dali spokój, a ona sama poszła na skargę do prezydenta.

Światowo było również na polskim rynku mody. A to za sprawą Christiana Paula, słynnego amerykańskiego projektanta, który wychwalał styl Agaty Dudy. Nie od dziś wiadomo, że największe modelki muszą poddać się wizji dyktatora (mody) i mają niewiele do powiedzenia, dlatego nie dziwi fakt, że pierwsza dama stała się ulubienicą projektanta. Nawet jeśli istniał on wyłącznie w chorej wyobraźni dziennikarzy TVP.

„Amerykański” projektant Christian Paul odnosi sukces w Polsce. Natalia Nykiel w jego kreacji

Kreatywnie było również u Jessici Mercedes, która zainwestowała w nożyczki i postanowiła zbudować imperium modowe. To, że nie zawsze udało się wyciąć metki tanich koszulek, wcale nie spowodowało gwałtownego spadku popularności młodej celebrytki. Wciąż znajdują się chętni, aby za grube pieniądze kupować „projektowane” przez Jessicę rzeczy.

Żeby oddać sprawiedliwość, nie tylko Jessice zapomniało się o metkach, ale okazuje się, że każda próba krytyki polskich celebrytek to hejt. A ja mimo wszystko od procesów sądowych wolę procesy twórcze. Podobnie jak Sara Boruc projektująca kożuchy, łudząco podobne do tych, które są już na rynku – jej są jednak piękniejsze i mają gumkę w pasie, czy Blanka Lipińska tworząca limitowaną kolekcję szpilek. Zawsze mi się wydawało, że talent i rzemiosło, to nie są brwi i nie da się tego po prostu dorysować, okazuje się jednak, że niewiele wiem.

Jessica Mercedes znów kombinuje z marką VECLAIM. 3% wełny, plagiat i co jeszcze?

Pandemia sprawiła, że w gwiazdach obudziła się żyłka naukowca. Co prawda nie wszystkim udało się dobrnąć do matury, jednak jakimś cudem posiedli tajemną wiedzę  – cytując Herberta, „czyż nie było lepszych” – i trafiając na podatny grunt strachu i dezinformacji, zyskali spore grono zwolenników. Osobiście marzę o tym, żeby Bill Gates zaczął sterować moim umysłem. Myślę, że rozwiązałoby to kilka moich problemów. 

I kiedy rok wkroczył już na prostą, świat ujrzała piękna i długa reklama Apartu. Kosztowny spot z udziałem niezwiązanych ze sobą celebrytek rozbawił całą Polskę za sprawą warszawskiego Klubu Komediowego i przywrócił mi wiarę w ludzi. W czasie, kiedy gwiazdy rozpakowywały szampana przesłanego przez producenta biżuterii, ten wystąpił do rządu o wsparcie finansowe. Miało być luksusowo, ale to jest Polska. 

Stylistka OSTRO o szpilkach projektu Blanki Lipińskiej: „Najbrzydsze, jakie kiedykolwiek zrobiono”

Mogło się wydawać, że nic zabawniejszego już się nie wydarzy, aż tu nagle w sieci pojawiła się piosenka do filmu „Wszyscy moi przyjaciele nie żyją”. W klipie Julia Wieniawa wciela się w młodszą siostrę Nataszy Urbańskiej z legendarnego „Rolowania”. O tym, że Julia jest prawdziwą maszynką do robienia pieniędzy nie ma nawet sensu dyskutować, bo dziewczyna ma głowę na karku, ale dlaczego ludzie chcą to oglądać – nie wiem. Przecież ostatecznym pracodawcą wszelakich celebrytek jest publiczność i nigdy nie uwierzę, że jest z nami tak źle.

Na Nowy Rok życzę wszystkim, żeby muzykę tworzyli muzycy, w filmach grali aktorzy, a modę projektowali profesjonaliści. Niech każdy uprawia swój ogród – jak pisał Wolter, a wy witajcie Nowy Rok wśród złota i rozbłysków szkła. Zdrowia i dobrego gustu, bez całej reszty jakoś sobie poradzimy.

Blanka Lipińska obejrzała nowy film z Julią Wieniawą. Wypowiedziała się na jego temat

Dosiego!

Adele w sukience w panterkę. Pozuje z Kingą Rusin

Adele, Kinga Rusin/fot. Instagram/kingarusin

Jessica Mercedes o aferze z marką Veclaim

Jessica Mercedes/fot. Instagram/jemerced

Julia Wieniawa pali papierosa

Julia Wieniawa/fot. AFPS

Blanka Lipińska stylizacje

Blanka Lipińska jest wściekła, fot. AKPA