Daniel Martyniuk przeprasza swoją żonę. Dopiero co publicznie ją upokarzał, a teraz takie coś… (FOTO)
Nie da się ukryć, że w ostatnim czasie życie Daniela Martyniuka to prawdziwy rollercoaster. O synu Zenka Martyniuka ostatnio znów zrobiło się głośno, a to za sprawą dość kontrowersyjnych wpisów, w których m.in. uderzał w swoją żonę. Teraz przyszedł chyba czas na pojednanie, a wszystko mówi jego nowy post.
Daniel Martyniuk napisał rozczulający komentarz do żony. Czyżby topór wojenny został zakopany?
Daniel Martyniuk zdobył się na uroczy gest wobec swojej żony
Daniel Martyniuk to syn jednego z najpopularniejszych muzyków disco polo, Zenka Martyniuka. W sieci wciąż głośno jest o nim, ale nie za sprawą popularności jego ojca, a swoich wybryków. Nie da się ukryć, że Daniel ma skłonności do wywoływania kontrowersji, których ostatnio nie zabrakło poprzez mocne wpisy w social mediach.
Kim jest druga żona Daniela Martyniuka, Faustyna? Pracuje w PROKURATURZE!
Daniel Martyniuk najpierw publikowała niepokojące nagrania z wody, później mówił o pewnym ośrodku i problemach psychologicznych, aż w końcu dostało się jego żonie Faustynie. Młody Martyniuk m.in. żądał od swojej ukochanej publicznych przeprosin czy zarzucał jej kupno doktoratu.
“Moja żona ma mnie przeprosić. Co ja jest śmieć jakiś? Nara. Albo przeprasza, albo będą ją jechał dopóki nie weźmie rozwodu” – pisał Daniel jeszcze niedawno na Instastories.
Warto wspomnieć, że jakiś czas temu Daniel ustatkował się właśnie u boku żony Faustyny. W październiku 2023 roku para wzięła bajeczny ślub na Bali, a niedawno powitali na świat swoją pierwszą pociechę – syna Floriana. I choć wydawałoby się, że w życiu tej dwójki wszystko się układa, to zamieszczone wpisy pozostawiały wiele wątpliwości.
Teraz okazuje się, że między tą dwójką chyba topór wojenny został zakopany. Daniel Martyniuk postanowił zawalczyć o ukochaną i wyjechał do pracy w Hiszpanii, na co kilka dni temu Faustyna w jednym z komentarzy odpowiedziała: “Cieszymy się oboje, że pracujesz, starasz się, też kochamy Cię i tęsknimy. Jesteś dla nas ważny”.
Teraz Daniel Martyniuk zdobył się na kolejny gest i opublikował na Instagramie post z ogromnym misiem z czerwonych róż, chyba w ramach przeprosin za ostatnie wybryki. Na dole znalazł się również podpis:
To dla Ciebie Faustynko


Z całego serca współczuję ich dziecku. Dużo wysiłku będzie go kosztowało, żeby nie wyrosnąć na potwora.