Marcin Hakiel TŁUMACZY SIĘ z wywiadu dla “Miasta Kobiet” – “Na terapii wyszło, że tego POTRZEBOWAŁEM”

Jakiś czas temu Marcin Hakiel udzielił poruszającego wywiadu w programie „Miasto Kobiet”, w którym między słowami zasugerował, że powodem rozstania z Katarzyną Cichopek była jej zdrada. Po wywiadzie zarówno na Cichopek jak i Hakiela spadł duży hejt – tą pierwszą krytykowano za rozbicie rodziny i zdradę, a jego za „publiczne pranie brudów” w mediach.

Jakiś czas później przyjaciółka Cichopek w rozmowie z “Rewią” wyznała, że gwiazda jest bardzo niezadowolona z postawy byłego partnera, który “nie dotrzymał słowa” – w opublikowanym na Instagramie oficjalnym oświadczeniu o rozstaniu para zaznaczyła, że “jest to ich jedyne oświadczenie w tej kwestii i nie będą tego komentować”.

Marcin Hakiel ROZWŚCIECZYŁ Katarzynę Cichopek?! „Na cichy rozwód NIE MA SZANS”

Marcin Hakiel TŁUMACZY SIĘ z wywiadu dla “Miasta Kobiet”

Teraz w rozmowie z Plejadą Marcin Hakiel postanowił wyjaśnić dlaczego zdecydował się przerwać milczenie i udzielił wywiadu w “Mieście Kobiet”. Zaznaczył przy tym, że wywiad wbrew pozorom nie złamał wcześniejszych ustaleń:

Daliśmy oświadczenie, ale ten wywiad nie złamał żadnych naszych zapisów naszych porozumień. Zostałem z dużą wiedzą o pewnych rzeczach i było mi bardzo ciężko. Długo już jestem na terapii, kilka miesięcy, ale stwierdziłem, że nie będę niósł całego bagażu, który mam w plecaku. Wiem, że był hejt za ten wywiad i nawet Oli [Kwaśniewskiej – przyp. red.] się oberwało, ale to jest dla mnie niezrozumiałe, bo ja podjąłem decyzję. Dostałem zaproszenie, na początku odmówiłem, a później stwierdziłem, że może jednak to jest dobry pomysł.

Aktor wyznał też, że to właśnie terapia sprawiła, że podjął ten a nie inny krok:

Na terapii wyszło, że tego potrzebowałem – wyjaśnił i szybko dodał – nie złamałem żadnych ustaleń, więc nie mam do siebie żadnych pretensji. Powiedziałem tyle, ile uważałem za stosowne. Cała reszta to życie, choć zdaję sobie sprawę, że część ludzi może mieć do mnie pretensje, że oświadczenie było takie, a ja się potem na to zdecydowałem, ale jestem dorosły, wziąłem za to odpowiedzialność.

Jednocześnie Marcin Hakiel zaznaczył, że jak dotąd nie powiedział nic, co mogłoby zniszczyć wizerunek Katarzyny Cichopek lub jej zaszkodzić:

Gdybym chciał się wybić, to bym wyprał brudy, a nie chcę tego robić. Nie chcę tego robić z szacunku, bo moja była partnerka jest mamą moich dzieci i do końca życia będzie mamą moich dzieci. Niech reszta pozostanie w kuluarach. (…) Wiem, że jestem w porządku sam ze sobą i to dla mnie jest najważniejsze. Wstając rano, lubię patrzeć w lustro.

Hmmm, chyba jednak Katarzyna Cichopek ma inne zdanie na ten temat, szczególnie po hejcie, który na nią spadł?

Kogo szkoda wam bardziej? Kasi Cichopek, na którą wylał się ogromny hejt czy zranionego Marcina Hakiela?

1
Kasia Cichopek nie zasługuje na hejt

Kasia Cichopek nie zasługuje na hejt

2
Szkoda mi Marcina Hakiela :(

Szkoda mi Marcina Hakiela :(

Masz jakieś informacje, zdjęcia, czy nagrania i chcesz się z nami podzielić? Wyślij nam na adres . ZAPEWNIAMY ANONIMOWOŚĆ!

Aleksandra Domańska OSTRO KRYTYKUJE Marcina Hakiela! „Gość zdradza prywatne sprawy kobiety, która jest matką jego dzieci”

 

Forum/IG: marcinhakiel/AKPA
Marcin Hakiel przefarbował włosy na BLOND!
Marcin Hakiel przeszedł metamorfozę po rozstaniu
Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel rozstali się
Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel rozstali się

Tak Katarzyna Cichopek zareagowała na wywiad Marcina Hakiela

Instagram: katarzynacichopek
Kasia Cichopek pokazała brzuszek! Fani zaskoczeni
fot. Instagram: katarzynacichopek
scena z: Katarzyna Cichopek, Maciej Kurzajewski, SK:, , fot. Piętka Mieszko/AKPA
scena z: Katarzyna Cichopek, Maciej Kurzajewski, SK:, , fot. Piętka Mieszko/AKPA

Paulina Młynarska STAJE W OBRONIE Katarzyny Cichopek! „Jaki wyrok zadowoli żmijowy sąd plotkarski?”

 
7 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Uważam,że nie tak trudno rozgryźć Marcina,bo on dużo mówi i nie kontroluje wypowiedzi.Jest bardzo skupiony na własnej osobie i nawet nie żal mu dzieci,…nawet pozwolił sobie ocenić negatywnie córkę za jej geny odziedziczone po matce,oczywiście złe.To nie Kasia porusza sprawę WYBICIA sie na rozwodzie a własnie Hakiel,bo to chodzi mu po głowie,chce ugrać jak najwięcej i wykorzystuje swoje 5 min.Udziela wywiadów,wstawia rozebrane zdjęcia,żeby udowodnić jakie z niego”ciacho”.Szkoda,że bezkrytycznie patrzy na swoje palce u nóg…obrzydliwość.Uważam,że jeżeli była zdrada to nie ona jest przyczyną rozpadu związku a tylko EFEKTEM rozminięcia sie partnerów i koniec miłości przynajmniej z 1 strony.Można długo ratować rozpadający sie związek ale nie da się nikogo zmusić do miłości….i powtórzę za Kasią …..KAŻDY MA PRAWO DO SZCZĘŚCIA…..i nie każdy pragnie być tylko opiekunką niezaradnego męża…..bo co ludzie powiedzą.Wystarczy 17 lat .

Uważnie czytałam WSZYSTKIE wypowiedzi Marcina na temat mówienia czy przemilczania prywatnych spraw i jestem zniesmaczona.Wyłania mi sie obraz kłamliwego i łamiącego ustalenia faceta do którego ma pretensje nawet prasa bulwarowa,bo nie dotrzymał ustaleń jakie zawarł z nimi.Dzisiaj czytałam jego karygodną wypowiedź na temat jego córki,którą oskarża o bycie poprzez odziedziczenie genów,podobną do matki.Jego exhibicjonizm w pokazywaniu ciała i w wypowiedziach świadczy o jego mentalności na poziomie dziecka.Jeżeli do tej pory brałam pod uwagę zdradę Kasi to teraz ją rozgrzeszam i pytam….co tak późno,pani Kasiu.??Koszmarem musiało być pani życie z tak niestabilnym facetem i do tego uzależnionym….bo taki osobnik nie ma tylko problemu z piciem,ale jest żądny opieki i kontroli wszystkich członków rodziny.Jego długotrwała terapia ma inne podłoże niż gdyby to chodziło tylko o zdradę.On ma jakieś większe problemy emocjonalne.