Monika Richardson w centrum kolejnej dramy. Straciła program i przyjaciela, a znów poszło pieniądze…

AKPA AKPA

Monika Richardson znów znalazła się w centrum medialnych dram. Dziennikarka od jakiegoś czasu budzi wiele kontrowersji w sieci. Jak nie afera z kliniką weterynaryjną, a to kolejna pieniężna drama z byłym studiem nagraniowym. Teraz o komentarz w tej sprawie pokusił się jej były współpracownik i przyjaciel, który co prawda nie zdradził szczegółów, ale znalazł sposób na wbicie szpileczki.

AFERA Richardson z kliniką weterynaryjną trwa! „Sugerowanie, że jesteśmy „mafią, lobby”(…), to język nienawiści”

Monika Richardson toczy spór z przyjacielem o swój były program

Monika Richardson to jedna z najpopularniejszych dziennikarek i prezenterek w naszym kraju. Celebrytka od jakiegoś czasu ciągle napotyka trudności, które obijają się szerokim echem. Dziennikarka ostatnio wdała się w medialną dramę z kliniką weterynaryjną, która nie zdołała uratować jej psa. Richardson nagłośniła sprawę i oskarżyła placówkę o chęć zysku, nazywając środowisko weterynaryjne “szajką” czy “mafią, lobby”.

Monika Richardson zjechała Piasecznego: „Noc krindżu, jeszcze mnie bolą zęby”

Jakiś czas temu dziennikarka wdała się również w zawodowy konflikt ze swoim przyjacielem. Richardson poinformowała wtedy, że od niedawna rozwija nowy kanał na platformie YouTube “M&M Po Prostu Pytam”. Przy okazji rozwiała wątpliwości co do starego kanału i w gorzkich słowach wyznała, że już nie współpracuje ze studiem Tomasza Słodkiego slodkilive.

Jeśli wchodzicie we współpracę z kimkolwiek, zawsze podpisujcie szczegółowe umowy dotyczące podziału zysków, dostępu do treści, a także własności intelektualnej. Nawet jeśli wydaje się Wam, że pracujecie z przyjaciółmi… Nie, pardon, szczególnie wtedy – pisała.

Richardson wyznała, że jej poprzednia współpraca zakończyła się z wielkim przytupem, a poszło znów o kwestie pieniężne. Jak sama twierdzi, producent i przyjaciel jej youtubowego cyklu „The Richardson Talk” nagle zażądał od niej zapłaty.

Tymczasem okazuje się, że wszystkie wywiady, które zrealizowałam w studiu „The Richardson Talk” z gwiazdami, wszystkie prywatne rozmowy zlecone, zamówione, wyproszone przez Tomka, także te robione w moim domu, z moją rodziną, to był według jednostronnej decyzji Tomasza Słodkiego koszt dla mnie – czyli ja mam za to zapłacić. Szkoda, że zapomniał tej kwestii ze mną ustalić – żaliła się dziennikarka na Instagramie.

Od amerykańskiego dziennikarza po czułego gangusa. Oto wszyscy partnerzy Moniki Richardson

Richardson twierdzi, że ustalenia były zupełnie inne, a Tomasz Słodki, czyli jej przyjaciel i producent w rozmowie z portalem “ShowNews.pl” tak teraz odniósł się do sprawy:

Prowadzę biznes 20 lat i zawsze dbam o tajemnicę transakcji. Kanał na YouTube, podobnie jak program, który był na nim publikowany, należą do firmy Compas Multimedia (firma Słodkiego – red.). Z uwagi na tajemnicę przedsiębiorstwa oraz zasady należytej staranności w obrocie gospodarczym nie udzielam jednak żadnych dalszych komentarzy dotyczących relacji pomiędzy firmą Compas Multimedia a spółką Richardson School.

Choć z jego wypowiedzi niewiele wynika, to ostatnio producent zdobył się również na uszczypliwy komentarz wobec Richardson, przy okazji jej afery z kliniką weterynaryjną. Nietrudno się jednak domyśleć, że ten nawiązuje właśnie do ich sporu.

Uważam, że za pracę ZAWSZE należą się pieniądze, ale poza nimi też wdzięczność i szacunek do ludzi, którzy stają na głowie, aby pomóc naszym pupilom. Nienawidzę hejtu, sam z nim regularnie staram się rozprawiać. (…) Prywatnie, przestrzegam dla przyzwoitości, ale też własnego biznesu. Kto chciałby współpracować z agresywną osobą, która nie ma szacunku do nikogo? – pisał Tomasz Słodki.

 

AKPA
AKPA
 

Klaudia Jaroszek - Redaktor

Klaudia Jaroszek redaktorka serwisu Kozaczek.pl. Zajmuje się tematyką lifestyle’ową i show-biznesową, a szczególną pasją darzy obszar modowo-urodowy wśród gwiazd. Wcześniej związana z serwisem newsowym i modowym oraz rozgłośniami radiowymi.

8 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Stary plastikowy pustak i pasztet, opuchnięta od alko agresywna i nieszanujaca nikogo,

śmierdzi od niej wódą opowiadająca o sobie piękne historyjki, Zbyszek chce do niej wrócić! Tomek chciałeś sie pozbyć pustaka

Star alkoholiczka od której śmierdz wódą opowiadająca o sobie piękne historyjki, Zbyszek chce do niej wrócić! Tomek chciałeś sie pozbyć pustaka

Star alkoholiczka od której śmierdz wódą opowiadająca o sobie piękne historyjki, Zbyszek chce do niej wrócić! Tomek chciałeś sie pozbyć pustaka

Stara alkoholiczka od której śmierdzi wódą opowiadająca o sobie piękne historyjki, Zbyszek chce do niej wrócić! Tomek chciałeś sie pozbyć pustaka

Stara alkoholiczka od której śmierdzi wódą opowiadająca o sobie piękne historyjki, Zbyszek chce do niej wrócić! Tomek chciałeś sie pozbyć pustaka

Tomku wiedziałeś że to brazylijski pasztet silikonowy z sianem w glowie agresywny i nieszanujacy nikogo , alkoholiczka bo sam o niej tak opowiadałeś, szukająca internetowej atencji.

nie na temat : c ieszę się ,ze nadchodzi 06 sierpnia i A.Duda nie bedzie juz prezydentem ! hurra !