Paris Hilton wyznaje jak bardzo zmieniło ją macierzyństwo
Paris Hilton, która właśnie wydała swój pamiętnik ma obecnie okazje do udzielania wielu wywiadów. Choć okazuje się, ze dziedziczka prowadziła bardzo barwne i niekiedy pełne bolesnych doświadczeń życie, to do najważniejszych zalicza narodziny swojego synka.
Paris Hilton zachwyca się macierzyństwem
Paris Hilton pojawiła się w The Drew Barrymore Show w czwartek. Świeżo upieczona mama mówi, że jej Phoenix Barron Hilton Reum jest „małym aniołkiem”.
„Mam obsesję na jego punkcie. Całe moje serce jest tak pełne” – zachwyca się swoim nowo narodzonym synem. „Czuję, że moje życie jest teraz kompletne”.
Paris powitała na świecie małego Phoenixa z mężem Carterem Reumem w styczniu. Zapytana, dlaczego zdecydowała się zachować prywatność w kwestii wiadomości aż do przybycia Phoenix, 42-letnia przedsiębiorca wyjaśnia:
„Po prostu czuję, że moje życie było zbyt publiczne i chciałam to zachować tylko dla siebie”. stwierdziła Hilton. „Nie chciałam mieć do czynienia z mediami i ludźmi rozmawiającymi w Internecie o moim synu, zanim przyszedł na ten świat cały, zdrowy i szczęśliwy”.
Rozanielona Hilton stwierdziła, że zmienia się w sposób w jaki nigdy przedtem nie była sobie w stanie nawet wyobrazić.
„Po prostu czuję, że to zupełnie nowy etap w moim życiu, nawet z jego imieniem Phoenix” – mówi. „Czuję, że w tym wszystkim chodzi o przemianę i stanie się nową osobą oraz rozwój w sposób, którego wcześniej nawet nie mogłam sobie wyobrazić”.



Mnie na początku bardzo mocno zmęczyło, jak sie broniłam przed pomocą mamy to potem sama dzwoniłam, bliźniaki to jednak wszystko razy dwa, tesciowa tez się angażowała, zmotywowaliśmy się do dokończenia kuchni i wstawienia zmywarki, roomba do kompletu to chociaż na sprzątaniu tyle nie schodziło.
piękna jest 😍😍😍😍
Paris ma tyle kasy i cenię ją za to że nie zrobiła z siebie klona jak inne, że nie poszła pod skalpel do chirurga, nie ma balonów i ust karpia !
Paris Hilton to jest marka sama w sobie ! 👍👍👍
dziecko będzie miało życie jak w bajce
Feniks to trochę dziwne imie, ale może się nie znam
zazdroszę figurki po ciąży….
widać że małżeństwo i mcierzyństwo ją uskrzydliło, widocznie włączył się jej instynkt na założenie rodziny, będzie wreszcie szczęśliwa 🙂
będzie z niej cudowna mama
Prawda jest taka, że zamówiła dziecko jak z z katalogu i za nie zapłaciłam. Straszne czasy….handel dziećmi w białych rękawiczkach.
A teraz będzie pisać jak ją macierzyństwo zmieniło o którym nie ma pojęcia i nigdy nie będzie mieć. Ew zrezygnuje ze sztabu opiekunek i sprzątaczek.
PARIS TO NIEZŁA IMPREZOWNICZKA I KŁAMCZUCHA MIAŁA TYLU FACETÓW ŻE NIE DA SIĘ POLICZYĆ,, I TAKIE PUDŁO JESZCZE MA MĘŻA I DZIECKO SUROGATKA TYLKO DLATEGO Z NIĄ SIĘ OŻENIŁ BO HILTONÓWNA