Pela przerwał milczenie. Mówi o Kaczorowskiej: “Były liczne czerwone flagi!”
Maciej Pela i Agnieszka Kaczorowska tworzyli jedną z najsympatyczniejszych par w polskim show-biznesie. Niestety, ale pod koniec 2024 roku zakończyli związek. Później w kuluarach zaczęto głośno mówić o romansie operatora dźwięku “Królowej przetrwania” z Agnieszką Kaczorowską. Teraz po dłuższym czasie Maciej Pela udzielił wywiadu, w którym opowiedział o pierwszych znakach, których nie zauważał, a poprzedziły koniec związku z aktorką.
Maciej Pela SZOKUJE wyznaniem o nowej miłości: „To może się nigdy nie wydarzyć”
Maciej Pela nie widział sygnałów alarmujących o końcu związku! “Zaufałem za bardzo”
Tancerz bardzo się otworzył przed dziennikarzem Świata Gwiazd. Maciej Pela długo nie widział czerwonych flag, które były początkiem końca związku. Dziś już wie, że pewnych rzeczy nie powinien zostawiać bez wytłumaczenia…
Były czerwone flagi po drodze. W ciągu ostatnich dwóch lat było kilka czerwonych flag bardzo alarmujących, natomiast wszystko znowu rozbijało się o zaufanie. Nie chciałem jej widać. Nie chciałem ufać, że to jest błąd. Myślałem sobie, że to jest mały błąd, potknięcie, bo każdy ma prawo do tego, żeby się potknąć. Jeżeli w relacji popełniamy błąd i przychodzimy, mówimy, że to była pomyłka, to można to naprawić — dodał Maciej Pela.
Agnieszka Kaczorowska: „Czasem upadam”. Poruszający wpis po spotkaniu z Maciejem Pelą
Małżeństwo z Agnieszką Kaczorowską wiele go kosztowało: „Całkowicie zniknąłem!”
Maciej Pela w dalszej części rozmowy dodał, że rozstanie nie było dla niego łatwą sytuacją nie tylko ze względu na targające nim uczucia, ale także na dzieci. Para wcześniej wspólnie wychowywała córki: Emilię (urodzoną 26 lipca 2019 roku) i Gabrielę (urodzoną 28 lipca 2021 roku). Wytłumaczenie im, że rodzice się rozstali, było bardzo trudne…
Nie da się tego zrobić, ponieważ dzieci są dziećmi i żyją w świecie dzieci. Mają skonstruowany świat na podstawie swoich emocji i tego, czego nauczyli się od rodziców. Jeżeli nauczył się od rodziców, że jest szczęśliwa, radosna rodzina, która żyje razem, to nic na horyzoncie im nie świta, że później cały ten świat pęknie. Tego po prostu nie da się wytłumaczyć — podsumował Maciej Pela.




![]()