W piątek w internecie pojawiła się informacja o śmierci 95-letniego Adama Słodowego.

W Internecie pojawił się SZOKUJĄCY fake news: Doda NIE ŻYJE. Zginęła w wypadku samochodowym

Wieloletni dziennikarz TVP, który prowadził programy w stylu dzisiejszego DIY, miał odejść w wieku 95 lat. Okazało się, że informacja ta BYŁA FAŁSZYWA.

Jako jeden z pierwszych o śmierci Słodowego napisała Interia. I ten serwis, jako źródło, cytowało mnóstwo innych portali – Gazeta Wyborcza, Wprost, Onet, Do Rzeczy, Dziennik, Antyradio, Radio Zet, Wirtualna Polska, Wirtualne Media oraz na Temat.

Radio Poznań, które skontaktowało się z najbliższą rodziną Słodowego, zdementowało pogłoskę o śmierci dziennikarza:

Na pewno jest to fałszywa informacja. Moja mama rozmawiała z jego małżonką i mówiła, że wszystko jest w porządku, więc to jest pewna informacja – mówił w rozmowie z dziennikarzem radia Paweł Rozbicki, wnuk siostry Adama Słodowego.

Jennifer Lopez pokazała OBŁĘDNY brzuch i wywołała lawinę komentarzy – fake?

Wkrótce Interia przeprosiła za podanie fake newsa:

Raz jeszcze bardzo przepraszamy, a panu Adamowi Słodowemu, który w grudniu skończy 96 lat, życzmy dużo zdrowia! – taki komunikat pojawił się na stronie serwisu ok. 15.00.

Żona Adama Słodowego, Bożena Słodowy, zapowiedziała kroki prawne w tej sprawie:

Nie zamierzam tego tak zostawić bez konsekwencji. Szukam dobrego adwokata, który zajmie się sprawą – powiedziała w rozmowie z Super Expressem.

Gwóźdź w dłoni Marzeny Rogalskiej to FAKE? [VIDEO]

Bożena Słodowy opowiedziała w rozmowie z tabloidem o okolicznościach, w jakich dowiedziała się o fake newsie. Wyszła właśnie na zakupy i zostawiła męża zamkniętego w mieszkaniu:

– Nie wiedziałam, czy kończyć zakupy, czy rzucić wszystko i pędzić do domu i sprawdzić, czy rzeczywiście w ciągu dwóch godzin mojej nieobecności coś się nie stało. Jak wychodziłam z domu było wszystko w porządku, Adam sobie spokojnie drzemał. A tu nagle tysiące telefonów w sprawie jego rzekomej śmierci. Poczułam jakiś obłęd. Byłam jak w amoku. Na szczęście zachowałam zimną krew i zadzwoniłam do męża. Odebrał, co się nie zawsze udaje, bo mąż niedosłyszy. Jak zapytał, kiedy będę w domu, wiedziałam, że jest wszystko w porządku – opowiadała w rozmowie z SE.