Robert Lewandowski ROZCZAROWAŁ Annę w Walentynki? Zagaduję męża… – zwierza się trenerka
Anna Lewandowska (31 l.) i Robert Lewandowski (31 l.) są małżeństwem od 7 lat. Mimo dość długiego stażu, para wciąż okazuje sobie uczucia i dba o małe gesty. W tym roku trenerka chciała świętować Walentynki, a co na to jej mąż?
Anna Lewandowska PRZYTYŁA w ciąży. “Przodem może tak nie widać, ale bokiem”
Anna Lewandowska i Robert Lewandowski – jak spędzają w Walentynki?
Ania zaczęła dzień 14. lutego od dodania na Instagram zdjęcia z piłkarzem. Napisała:
7:20 poranna kawka, śniadanko 😋☕ to będzie fajny dzień 🙌❤
Zagaduję męża na temat Walentynek…
Na co mój mąż “Dzień jak co dzień” 😍😂😋
Hahaha no kocham.❤️
Kochani dużo miłości… Nie tylko w Walentynki. ❤️❤️❤️
Znamy PŁEĆ drugiego dziecka Lewandowskich? Poprosiliśmy o komentarz
Anna i Robert Lewandowscy na wspólnym zdjęciu:
https://www.instagram.com/p/B8icsGShzFw/?utm_source=ig_web_copy_link
Klara Lewandowska zachorowała, Anna leczy ją w niekonwencjonalny sposób
Robert miał na myśli raczej to, że oni Dzień Zakochanych mają codziennie, a nie go nie obchodzą, co zauważyli fani:
Dokładnie dzień jak co dzień, bo kochać ma się codziennie a nie od święta! 💗
W punkt ❤️ Zakochani mają Walentynki każdego dnia
Aniu Ci co się kochają to maja Walentynki każdego dnia❤️ tak jak Wy 😘
Anna Lewandowska będzie miała BLIŹNIAKI? Post trenerki wzbudził sensację!
Czekamy aż Ania pochwali się prezentem od męża!



Lepiej być sama i decydować o sobie! Małżeństwo to porażka ! Te ciagle wymagania, tłumaczenia się mężowi ze np. coś nowego sobie kupiłam … to jakieś wiezienie! Nigdy się nie żeńcie dziewczyny! Pracujcie, kształcie się i bądźcie niezależne!
Wiecie co? Małżeństwo to straszna pułapka , prędzej czy pózniej każdy ma dosc! A już kobiety to są strasznie wykorzystywane w małżeństwie! Dom , dzieci, praca i jeszcze masz być zawsze uśmiechnięta, miła i wyglądać jak Barbie…! W życiu bym drugi raz nie wyszła za maz!
Dzień jak co dzień kawka, sniadanko i relacja w necie, potem moze treningi, może zakupy i znów relacja w necie, potem obiad i oczywiście zdjęcie i tak w kółko i w kółko