Miesiąc po śmierci wyszło na jaw, jak wyglądały ostatnie chwile Jacka Wójcika. To z tym musiał się zmagać…

AKPA AKPA

Miesiąc temu do mediów dotarła przykra wiadomość o śmierci Jacka Wójcika, który zasłynął z programu “Królowe życia”. Dopiero teraz przyjaciółka Edzia ujawniła, jak przyjął diagnozę oraz jak wyglądały jego ostatnie momenty życia. Aż trudno powstrzymać łzy.

Dagmara Kaźmierska grzmi o „nienawiści i zazdrości”! Co wydarzyło się po śmierci Jacka Wójcika?

Edzia o diagnozie i ostatnich chwilach Jacka Wójcika

1 października do mediów dotarła przykra informacja o śmierci Jacka Wójcika znanego również jako „Dżejk”. Bohater znanych produkcji miał 55 lat. Popularność zyskał dzięki udziałowi w programie „Królowe życia”. Poza tym był bohaterem również takich formatów jak: „Made in Maroko” oraz „Orzeł czy reszka”.

Wielu jednak kojarzyło Jacka jako przyjaciela Dagmary Kaźmierskiej. To właśnie z nią i Edytą „Edzią” Nowak-Nawarą tworzyli jedną z najbardziej rozpoznawalnych i zabawnych ekip w historii programu. Warto wspomnieć, że relacje Jacka i Dagmary jakiś czas temu uległy pogorszeniu, a nawet zerwali kontakt.

Dagmara zabrała głos po pogrzebie Jacka Wójcika! Wyjaśniła, dlaczego nie pojawiła się na ceremonii

4 października 2025 roku w Kłodzku odbył się pogrzeb Jacka Wójcika. Uroczystość miała miejsce w kaplicy cmentarnej przy ulicy Dusznickiej, po czym żałobnicy odprowadzili ciało zmarłego na cmentarz. Uwagę zgromadzonych i mediów zwrócił jednak brak obecności Dagmary Kaźmierskiej, którą poproszono, aby nie przychodziła na pogrzeb.

Teraz miesiąc do śmierci Jacka Wójcika przyjaciółka Edzia znów zabrała głos i po raz pierwszy zdradziła, jak wyglądały ostatnie chwile Dżejka, który zmagał się z najtrudniejszą odmianą nowotworu z z przerzutami.

On nawet w dniu śmierci w ogóle się nie zmienił. Dlatego mnie to zmyliło. Albo po prostu nie chciałam dopuścić do wiadomości, że on umiera. Ale to mnie naprawdę zaskoczyło, bo ludzie przed śmiercią źle wyglądają. Wiadomo, bóle miał. No ale każdy z nas ma kiedyś jakieś bóle. Ja cały czas jestem w szoku i nie mogę dojść do siebie, po tym co się stało – wyznała Edzia w rozmowie z “Faktem”.

Wzruszający pogrzeb Jacka Wójcika. Pożegnały go tłumy przyjaciół i fanów

Co ciekawe, Jacek gdy dowiedział się o diagnozie, to wcale nie użalał się nad sobą. Jego poczucie humoru nie opuszczało go do samego końca, mając nawet świadomość, że czeka go najgorsze.

Jeszcze jak dowiedział się o tej ciężkiej chorobie, to mówił: “patrz Edzia, ja takiego najgorszego raka dostałam”. Ale on się nie załamał. Tylko mówił mi: “No ja chyba umrę, ja już umieram”. On cały czas mówił do mnie, że on umiera. Nie był załamany, tylko przykro mu było, że jeszcze nie zrobił tego, co miał zrobić. Ja pierwszy raz widzę, żeby ktoś odszedł w taki sposób. Naprawdę. To jest wręcz niewiarygodne. A jednak Bóg go bardzo szybko zabrał. No, ale nie męczył się – mówiła.

Przyjaciółka Edyta przyznała również, że Jacek od zawsze był radosną i pozytywną osobą, która nigdy nie narzekała. Nawet w obliczu śmierci okazał się niezwykle silny i zachował swój temperament, za który pokochali go widzowie.

Jacek był bardzo pozytywny. Był taką osobą, która nigdy nie narzekała, nigdy na nic się nie skarżyła. Nawet jeśli coś go bolało. Nawet na tym naszym ostatnim nagraniu telewizyjnym on był naprawdę rześki chłopak. Nikt nie miał tyle siły i energii, co on. Miał zawsze świetne wyniki badań – dodała Edzia.

AKPA
AKPA
 

Klaudia Jaroszek - Redaktor

Klaudia Jaroszek redaktorka serwisu Kozaczek.pl. Zajmuje się tematyką lifestyle’ową i show-biznesową, a szczególną pasją darzy obszar modowo-urodowy wśród gwiazd. Wcześniej związana z serwisem newsowym i modowym oraz rozgłośniami radiowymi.

1 Komentarz
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ale co w koncu miał